piątek, 31 lipca 2015

Ziemia Lubawska. Kilka faktów przydatnych dla czytelników powieści.


Poniższy tekst  jest odpowiedzią na liczne pytania dotyczące granic Ziemi Lubawskiej i Ziemi Sasinów na przełomie XII i XIII w. oraz roli i zasięgu misji chrystianizacyjnej biskupa Chrystiana. Mam nadzieję, że te informacje okażą się pomocne. Myślę, że osoby czytające moją powieść wybaczą mi ten jeden artykuł, który będzie stanowił przerywnik między publikacją kolejnych rozdziałów powieści o przygodach Mojmiry i Divana. Oczywiście nie dałem rady w tym poście opisać wszystkiego ale to czego poniżej nie znajdziecie  (np. o ratowaniu przez biskupa Chrystiana pruskich dziewczynek, które miały być zabite) jest w publikowanej powieści. Wszystko razem stanowi ogromną porcję wiedzy o naszej Małej Ojczyźnie.


Tak więc zaczynajmy…
W okresie wczesnego średniowiecza Kościół katolicki stosował dwa rodzaje misji chrystianizacyjnej i ewangelizacji. Pierwszą była misja indywidualna, którą stosowano w krajach śródziemnomorskich, a drugą grupowa stosowana wśród plemion germańskich, słowiańskich, ugrofińskich i bałtyjskich. Tereny Ziemi Lubawskiej, jako część Prus podlegały chrystianizacji grupowej. Polegała ona na tym, że chrzest miał znaczenie symboliczne i początkowo nie prowadził do zmiany obrządków i wierzeń pogańskich. Inaczej mówiąc Prusowie byli chrzczeni ale zarazem mogli dalej modlić się w Świętych Gajach i czcić swoje bóstwa.  Takich nowo ochrzczonych pogan nazywano neofitami[1].

        Na terenie Prus o przyjęciu nowej religii zawsze wiec na którym zbierała się starszyzna oraz wybierani przez nią władcy luksu (tzw. rijkasi). W tym miejscu należy podkreślić, że od IX wieku w Europie ścierały się dwa nurty, które były akceptowane przez Stolicę Apostolską. Pierwszy o wiele bardziej szlachetny i bliższy naukom Jezusa propagował pokojową potrzebę głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom. Drugi zakładał, że na mocy boskich wyroków ci którzy przeszkadzają w ustanowieniu ładu chrystusowego na ziemi są skazani na potępienie i z tego powodu trzeba ich zwalczać mieczem. Idea ta stała się przyczyną organizowania wypraw krzyżowych w celu walki z niewiernymi. Według uczonych Kościoła ta druga ideologia polegająca na walce z niewiernymi usprawiedliwiała zabijanie, przemoc i grabieże[2].  

        Omawiane tereny doświadczyły obu nurtów ewangelizacyjnych. Jako dobry przykład osób, które próbowały pokojowo nawrócić Prusów na chrześcijaństwo można podać św. Wojciecha, biskupa praskiego, który w 977 roku zginął śmiercią męczeńską ponieważ wszedł do pogańskiego gaju. Należy wyjaśnić, że zarówno pruskie jak i słowiańskie tzw. „Święte Gaje” były miejscami kultu, otoczonymi ogrodzeniem. Nie wolno było w nich polować ani wycinać drzew, a każdy obcy, który wszedł na ich teren był karany śmiercią. To może usprawiedliwiać Prusów, którzy wymierzyli św. Wojciechowi karę zgodną ze swoimi wierzeniami. Kolejną pokojową akcję chrystianizacyjną podjął w 1009 roku Brunon z Kwerfurtu, który razem z zespołem misjonarzy udał się do Prus. Jego misja również się nie powiodła[3]
        Bolesław Chrobry widząc, że pokojowe wyprawy misyjne nie przynoszą pożądanego efektu zdecydował się na zmianę swojej polityki wobec Prusów. W 1015 roku podjął zbrojną wyprawę na tereny kontrolowane przez pogańskie plemiona. Opanował wówczas Ziemię Chełmińską i dotarł aż do rzeki Osy, która stanowi zachodnią granicę Ziemi Lubawskiej. Chodzi tu oczywiście o współczesne granice stworzone przez Jana Falkowskiego ponieważ pierwotna Ziemia Lubawska obejmowała tereny dookoła Lubawy. Według Jana Długosza polski król w 1015 roku wbił żelazny słup na środku rzeki, o ćwierć mili od miejscowości Rogóźno. Królewski kronikarz musiał pisać prawdę, czego dowodzi fakt, że wieś położona w tym miejscu do dnia dzisiejszego nosi nazwę Słup. Jako dowód poniżej umieszczam mapy i zdjęcia satelitarne:








Do kolejnych prusko – polskich potyczek doszło za panowania Władysława Hermana (1079 – 1102). Zarówno Słowianie jak i poganie przez cały czas ograniczali się do łupieżczych najazdów, porywania kobiet i dzieci oraz wypraw odwetowych[4].  
        Do największej fali krucjat na tereny Sasinów i Galindii doszło za panowania Bolesława Krzywoustego (1102 – 1138), który był ostatnim polskim królem przed rozbiciem dzielnicowym. Jak prędzej wspomniałem tereny Ziemi Chełmińskiej aż do Osy zostały zdobyte przez Bolesława Chrobrego, co oznacza, że krucjaty z XI wieku odbywały się na ziemiach położonych za rzeką Osą – kontrolowanych przez plemiona Sasinów[5].

        Do pierwszej wyprawy Krzywoustego za rzekę Osę doszło na przełomie lat 1107/1108. Gall Anonim w swojej kronice zanotował, że król Bolesław podczas tej krucjaty „(…) zgromadził niezmierne łupy, biorąc do niewoli mężów i kobiety, chłopów i dziewczęta, niewolników i niewolnice, niezliczone paląc budynki i mnogie wsie: z tym wszystkim wrócił bez bitwy do Polski, choć właśnie bitwy ponad wszystko pragnął”[6]. Na odwetowy atak Prusów sprzymierzonych z Pomorzanami trzeba było czekać do przełomu 1109 roku. Polacy zaatakowali ponownie zimą 1111 roku, złupili Sasinów i Galindię oraz porwali wiele osób w niewolę. Na przestrzeni kolejnych lat doszło jeszcze do wielu potyczek, które nie miały nic wspólnego z pokojowym nawracaniem bliźniego. Wręcz przeciwnie obie strony atakowały się wzajemnie jedynie w celu pozyskania niewolników i kosztowności. Według Kazimierza Grążawskiego walki do których doszło w XI i XII wieku nie spowodowały znacznego rozszerzenia chrześcijańskich wpływów na obszarze Prus, a tereny Ziemi Lubawskiej do pierwszej połowy XIII wieku pozostały pod wpływem religii pogańskiej[7].

        Najbardziej przełomowy okres dla rozwoju chrześcijaństwa na omawianych terenach przypada na lata 1209 – 1230 i wiąże się z Chrystianem, cysterskim mnichem pochodzącym z Oliwy. Chrystian skutecznie wprowadzał nową wiarę w pruskiej puszczy. Mimo jego prężnej działalności, wprowadzenia chrześcijaństwa w wielu pruskich lauksach, doprowadzenia do chrztu dwóch pruskich rijkasów Surwabuno i Warpody, Konrad mazowiecki i tak zdecydował się na sprowadzenie Krzyżaków, którzy z czasem (podstępem, wykorzystując dostanie się biskupa do pruskiej niewoli) zastąpili Chrystiana w jego ewangelizatorskiej misji. Zakon Krzyżacki bez wątpienia opierał się na drugim ze wspomnianych prędzej nurtów czego najlepszym przykładem jest zmuszanie Prusów do chrztu i tzw. nawracanie mieczem. W XIII wieku wielu pogańskich mieszkańców Ziemi Lubawskiej i okolicznej Galindii poległo w obronie swojej rodzimej wiary, a ich miejsce z czasem zajęli  osadnicy, głównie z Niemiec i Mazowsza, którzy w XIII i XIV wieku licznie przybywali na dawną ziemię Sasinów. Nowi mieszkańcy osiedlali się w pruskich folwarkach i grodach, takich jak np. Lubawa o której najstarsze podanie pochodzące z drugiej połowy XIII wieku, mówi: „(…) okolica była tu malownicza i pięknie położona, a lasy otaczały zewsząd osadę, przez którą przepływały rzeki Sandela i Jesionka (…)”. W tym miejscu należy wyjaśnić, że nie wiemy kiedy i kto wybudował Lubawę. Miasto zapewne zaczęto budować z inicjatywy biskupa Chrystiana jeszcze przed przybyciem Krzyżaków. Sama nazwa wskazuje na polskie pochodzenie miasta, co może oznaczać, że zbudowali je kupcy, którzy  wędrowali ze swoimi towarami do okolicznej  miejscowości zwanej Targowisko, w której od zamierzchłych czasów znajdowało się ogromne miejsce targowe. Targowisko było odwiedzane zarówno przez handlarzy pochodzących z terenów piastowskiej Polski jaki i z odległych krajów południowej i wschodniej Europy[8].

Ziemia Lubawska na początku XIII wieku była lauksem zamieszkiwanym przez Prusów z plemienia Sasinów, których przywódcą (rijkasem) był Surwabuno. Prusowie zapewne wierzyli, że przyjęcie chrześcijaństwa spowoduje zaprzestanie łupieżczych najazdów, zwłaszcza ze strony chrześcijańskiego księcia Konrada mazowieckiego. Surwabuno za namową biskupa Chrystiana udał się razem z Warpodą, rijkasem z Ziemi Łążyńskiej do Rzymu, gdzie papież Innocenty III 18 lutego 1216 roku w dokumencie Terra Lubouia potwierdził, że jest on prawowitym, nawróconym na chrześcijaństwo władcą tych obszarów. Dokument papieża jest pierwszym źródłem pisanym, w którym pada nazwa Ziemia Lubawska (Terra Lubouia lub terra lubawia). Misja cysterska prowadzona m.in. na terenie obszaru położonego na wschód od Drwęcy, zajętego wówczas przez ludność sasińską została przychylnie przyjęta przez większość okolicznych Prusów. Zapewne wierzono, że  przyjęcie chrześcijaństwa pozbawi stronę polską pretekstu do najazdów i wymuszania danin. Możliwe też, że okoliczna starszyzna dostrzegła w nowej religii sprawniejszy od systemu wierzeń i kultów pogańskich instrument, wspierający ewolucję polityczną społeczeństwa. Papież Innocenty III docenił działalność misyjną Chrystiana  i w 1216 roku postawił go na czelne nowo utworzonego biskupstwa pruskiego. Tym samym został on  mianowany przez „głowę” Kościoła pierwszym biskupem misyjnym dla Prus. Była to nagroda za skuteczne nawracanie Prusów na Ziemi Sasinów (Surwabuno), Warmów (Warpoda) oraz innych plemion pruskich osiadłych na prawym brzegu Wisły i w Pomezanii[9].

Biskup Chrystian otrzymał od papieża Honoriusza III (1216 – 1227) wiele przywilejów: dysponował wyłącznym prawem do udzielania zezwoleń na wchodzenie zbrojnych oddziałów do Prus, był odpowiedzialny za prowadzenie misji, nadawanie odpustów uczestnikom krucjat oraz za karanie nieposłusznych karami kościelnymi[10]. Utworzenie w 1216 roku biskupstwa pruskiego sprawiło, że Chrystian stał się panem tych ziem, a w tym i Ziemi Lubawskiej odpowiedzialnym za chrystianizację i krzewienie swojej wiary wśród pogan. W ciągu kolejnych lat władza biskupa była coraz większa. W 1218 roku otrzymał od Konrada Mazowieckiego gród Chełmno, a w 1222 roku (w którym rozpoczyna się akcja mojej powieści) ten sam książę w zamian za zgodę na wkroczenie krzyżowców (nie mylić z Zakonem krzyżackim) do Prus nadał Chrystianowi Ziemię Chełmińską w formie kasztelanii majątkowej. Biskup Prus w latach 1216 – 1218 utworzył Zakon Pruskich Rycerzy Chrystusowych zwany też Kawalerami Jezusa Chrystusa lub Braćmi dobrzyńskimi. Był to jedyny zakon rycerski, który powstał i ukształtował się na ziemiach polskich. Jego zadaniem była obrona Mazowsza,  Kujaw, Ziemi Dobrzyńskiej, Michałowskiej oraz Ziemi Lubawskiej przed najazdami plemion pruskich. W 1228 roku utworzenie zakonu zatwierdził papież Grzegorz IX,  a książę Konrad mazowiecki nadał im w posiadanie część Ziemi Dobrzyńskiej, razem z Dobrzyniem nad Wisłą.  W 1235 roku Zakon ten został wchłonięty przez Krzyżaków[11].

Od początku XIII wieku na pograniczu polsko – pruskim mnożyły się starcia zbrojne. W latach dwudziestych plemiona pruskie stały się stroną atakująca i zaczęły coraz odważniej zapuszczać się na tereny kontrolowane przez chrześcijan. (W 1222 r. nie tylko w mojej powieści ale również w rzeczywistości Prusowie zaatakowali Mazowsze i dotarli aż do Płocka). W tym samym czasie na nowo nawróconej Ziemi Lubawskiej trwały walki między ochrzczonymi Prusami,  zwanymi neofitami, a pogańską ludnością, która nie chciała odejść od rodzimej wiary. Starcia były bardzo krwawe i ostatecznie doprowadziły do zniszczenia Lubawy oraz wielu wsi niedawno lokowanych przez chrześcijańskich osadników. Wojna domowa na Ziemi Lubawskiej i coraz liczniejsze najazdy pogańskich Prusów coraz bardziej niepokoiły chrześcijańskich władców z Mazowsza. Rycerze Konrada mazowieckiego oraz zakon rycerski Braci Chrystusa nie potrafili podołać pruskim najazdom. Sytuację z tamtych lat bardzo trafnie przedstawia Kronika oliwska, w której czytamy: „W owym czasie Prusowie obelżywie napadali na ziemie chrześcijańskie (…), ogałacali je z ludności, niszczyli ogniem i zabijali mężczyzn, kobiety i dziewice bezcześcili oraz brali do wiecznej niewoli (…)[12].

 W 1226 roku  książę Konrad Mazowiecki  sprowadził na tereny Ziemi Chełmińskiej Zakon Niemiecki Najświętszej Maryi Panny – potocznie zwany Krzyżakami (Kreuzritter) lub Zakonem Krzyżackim, który miał pomóc w odparciu pruskich ataków i prowadzeniu akcji chrystianizacyjnej. Wspomniana kronika opisuje te wydarzenia następująco: „(…) książę odbywszy (…) naradę z panem Chrystianem (…) i innymi biskupami i rycerzami w swoim księstwie na skutek wieści o braciach zakonu niemieckiego, wysłał posłów do brata Hermana von Salza (…) prosząc pobożnie, aby z zakonu swego pewną liczbę braci do ziemi jego skierował celem uśmierzenia okrucieństw wspomnianych Prusów; obiecał jednocześnie, że będzie stale dobroczyńcą zakonu tych braci, których [w. mistrz] do niego skierował (...)”[13].  Krzyżacy nie potrafili odrzucić zaproszenia księcia z Mazowsza, który dodatkowo w 1228 roku oddał  im „ (…) ziemię chełmińską i lubawską prawem dziedzicznym na wieczne posiadanie, aby bronili chrześcijaństwa przeciw wspomnianym poganom (…)”. Elementem rozpoznawczym rycerzy Zakonu Krzyżackiego były czarne krzyże noszone na białym płaszczu[14].
Zakon ten był jednym z trzech, obok Joannitów i Templariuszy wielkich zakonów powstałych podczas wypraw krzyżowych do Ziemi Świętej. Został utworzony w Akkon w Palestynie w 1191 roku do walki z Muzułmanami. W XIII wieku Krzyżacy przenieśli się na tereny Zachodniej Europy i próbowali stworzyć własne państwo. Do pierwszej próby doszło na Węgrzech gdzie zakon przybył na zaproszenie króla Andrzeja II w 1211 roku. Węgierski władca poprosił o obronę swoich granic przed Połowcami i nadał braciom zakonnym liczne ziemie. Krzyżacy od początku próbowali uniezależnić się od władz węgierskich i przywłaszczyć sobie tereny otrzymane od króla. Ich postępowanie z czasem zirytowało Andrzeja II, który w 1225 roku wyrzucił zakonników z Węgier[15]

Kolejna szansa na stworzenie własnego państwa pojawiła się wraz z zaproszeniem Konrada mazowieckiego. Bracia zakonu krzyżackiego po wyparciu Prusów z Ziemi Chełmińskiej od razu przystąpili do budowy własnego państwa. W latach 1230 – 1231 przekupili biskupa Chrystiana, który „(..) w zamian za dwieście pługów, pięć dworów oraz czynsz w pszenicy przekazał im wszystkie swoje posiadłości”[16] (fragment naciągany, w który osobiście wątpię).
Przejęcie dóbr i przywilejów biskupich było ostatnim krokiem zakonu, który jeszcze w 1230 roku rozpoczął krwawą akcję chrystianizacyjną, o której profesor Henryk Łowmiański w książce Prusy – Litwa - Krzyżacy napisał: „Ci misjonarze (…) odznaczali się niesłychaną bezwzględnością w postępowaniu z tubylcami i zmuszali ich do posłuszeństwa, nie cofając się przed okrutnymi środkami, budzącymi grozę nawet w niezbyt wrażliwej na fizyczne cierpienia średniowiecznej Europie”[17].



Pod panowaniem krzyżackim (1228 – 1466):
Krzyżacy do końca XIII wieku „uporali się” ze wszystkimi pogańskimi plemionami zamieszkującymi tereny Prus. Ziemie podbite przez rycerzy zakonnych były bardzo atrakcyjne dla chrześcijańskich osadników, którzy licznie przybywali i zajmowali grody strażnice oraz warownie, pozostałe po Sasinach. W okresie panowania krzyżackiego Ziemia Lubawska przeżywała duży rozwój gospodarczy. Dzięki licznym źródłom wiemy, że w tym okresie intensywnie eksploatowano zasoby leśne. Poza tym nastąpił dynamiczny rozwój rolnictwa, wzrost zamożności okolicznych mieszkańców oraz duży skok cywilizacyjny. Krzyżacy na terenie zajętej Ziemi Chełmińskiej, Ziemi Michałowskiej i Ziemi Lubawskiej, a potem całych Prus wprowadzili nowy podział administracyjny. Państwo krzyżackie zostało podzielone na komturie, zarządzane przez komturów rezydujących wraz z konwentem na warownym zamku. W Państwie Zakonu Krzyżackiego w Prusach powstała gęsta sieć warownych zamków stanowiących siedzibę dla urzędników krzyżackich. Do najbardziej znanych zamków wybudowanych w granicach ziemi lubawskiej należą: zamek w Bratianie, zamek kapituły chełmżyńskiej w Kurzętniku oraz zamek biskupi w Lubawie[18].

W XIII wieku omawiane terytorium zostało podzielone na trzy odrębne części. Pierwszą z nich był tzw. klucz biskupi z centralnym ośrodkiem w Lubawie, drugą część stanowiło wójtostwo w Nowym Mieście Lubawskim, które w 1343 roku zostało przeniesione na zamek w Bratianie, wsi położonej 4 km za miastem (na trasie Toruń – Olsztyn). Trzecią część stanowił tzw. klucz kurzętnicki zlokalizowany na zamku kapituły chełmżyńskiej w Kurzętniku[19]. Dzięki takiemu podziałowi szczególne znaczenie uzyskała Lubawa, która od 1257 roku była miastem biskupim. Na początku XIV wieku w mieście tym rozpoczęto budowę gotyckiego zamku biskupów chełmińskich. Czytelnika może zastanawiać dlaczego omawiane tereny podzielono w ten właśnie sposób, dlatego w tym miejscu postaram się to wyjaśnić.  Otóż w drugiej połowie lat trzydziestych XIII wieku trwał ostry spór o Ziemię Lubawską między rycerzami zakonu krzyżackiego a księciem Konradem mazowieckim i jego synami: Bolesławem mazowieckim i Kazimierzem kujawskim (ojcem Władysława Łokietka). Skłócone strony nie potrafiły dojść do porozumienia, dlatego o rozstrzygnięcie konfliktu poproszono w 1240 roku legata papieskiego Wilhelma z Modeny, który przyznał dwie trzecie Ziemi Lubawskiej Krzyżakom i jedną trzecią biskupowi Chrystianowi. Decyzja legata nie uwzględniała roszczeń księcia z Mazowsza, który dalej walczył o zwierzchność nad omawianym terenem. Do ostatecznej ugody doszło w 1242 roku wówczas Ziemię Lubawską podzielono na trzy równe części: dla Krzyżaków, biskupa Chrystiana i Konrada mazowieckiego. Poza tym ten sam legat 28 lipca 1243 roku podzielił Prusy na cztery diecezje pomezańską, warmińską, sambijską i chełmińską w granicach której znalazło się omawiane terytorium. Od tej pory całe Prusy stały się własnością Stolicy Apostolskiej, której reprezentantem na tych terenach miał być podlegający bezpośrednio papieżowi Zakon Krzyżacki[20].

Do kolejnego sporu o Ziemię Lubawską doszło po śmierci Chrystiana w 1245 roku. Biskup zmarł w trakcie pierwszego powstania pruskiego, które trwało od 1242 do 1249 roku. Jego następcą został Hidenryk pochodzący z zakonu dominikanów. Powstanie osłabiło Krzyżaków i spowodowało kolejny spór o przynależność Ziemi Lubawskiej. Konflikt zaostrzył się po śmierci Konrada mazowieckiego w 1248 roku, kiedy to jego syn Kazimierz kujawski zażądał części terytorium, którą otrzymał w tym samym roku.  Kilka lat później a dokładnie 16 września 1257 roku ten sam książę przybył nad Drwęcę i przekazał swoją część kapitule chełmżyńskiej rezydującej na zamku w Kurzętniku – tym samym wzmocnił on klucz kurzętnicki. Taki podział utrzymał się aż do II pokoju toruńskiego w 1466 roku[21].

Lidzbark Welski w omawianym okresie znajdował się poza granicami Ziemi Lubawskiej wytyczonymi przez prof. Jana Falkowskiego. Miasto to przez cały okres rządów krzyżackich stanowiło administracyjnie wójtostwo i wchodziło w skład komturstwa brodnickiego. Jeśli zaś chodzi o administrację kościelną to w tym wypadku Lidzbark Welski i jego okolice, tak jak Nowe Miasto Lubawskie i Lubawa należał do diecezji chełmińskiej[22].   


Podział administracyjny ziemi lubawskiej w XIV wieku
(Falkowski Jan, op. cit., s. 109)














[1] Radzimiński Andrzej, Chrystianizacje i ewangelizacja Prusów, Toruń 2008, s. 4 – 5.
[2] Grążawski Kazimierz, Ziemia lubawska na pograniczu słowiańsko – pruskim w VIII – XIII w. Studium nad rozwojem osadnictwa, Olsztyn 2009 s. 125.
[3] Radzimiński Andrzej, Kościół w Państwie Zakonu Krzyżackiego w Prusach 1243 – 1525, s. 9; Sypkowie Agnieszka i Robert, Krzyżacy podgój Prus – dzieje militarne, Warszawa 2004, s. 15; Grążawski Kazimierz, Ziemia lubawska na pograniczu słowiańsko – pruskim…, s. 127.
[4] Orłowicz Mieczysław, Ilustrowany przewodnik po województwie pomorskim, Lwów – Warszawa 1923, s. 27; Grążawski Kazimierz, Ziemia lubawska na pograniczu słowiańsko – pruskim…, s. 128 – 129.
[5] Ibidem, s. 129; Radzimiński Andrzej, Kościół w Państwie Zakonu Krzyżackiego w Prusach 1243 – 1525, Malbork 2006, s. 9.
[6] Anonim tzw. Gall, Kronika Polska, oprac. R. Grodecki, Kraków 1965, s. 24.
[7] Powierski J., Stosunki polsko – pruskie do 1230 roku, ze szczególnym uwzględnieniem roli Pomorza Gdańskiego, Toruń 1968, s. 102 – 103; Białuński G., Studia z dziejów plemion pruskich i jaćwieskich, Olsztyn 1999, s. 26; Achremczyk S., Historia Warmii i Mazur. Od pradziejów do 1945 roku, Olsztyn 1992, s. 22; Grążawski Kazimierz, Ziemia lubawska na pograniczu słowiańsko – pruskim…, s. 129 – 130.
[8] Radzimiński Andrzej, Kościół w…, s. 10; Korecki Andrzej, Historyczna Ziemia Lubawska, Drwęca, marzec 2009, s. 9; Ruczyński Teofil, Opowiadania z pogranicza, Łódź 1973, s. 15; Falkowski Jan, Ziemia Lubawska, s. 105 – 107; Grążawski Kazimierz, Ziemia lubawska na pograniczu słowiańsko – pruskim…, s. 135; Grążawski Kazimierz, Z problematyki badań nad pograniczem polsko-pruskim w dorzeczu górnej Drwęcy. Próba podsumowań i postulaty badawcze [w:] Pogranicze polsko-pruskie i krzyżackie, (II), …, Włocławek-Brodnica 2007, s. 395; Orłowicz Mieczysław, Ilustrowany przewodnik po województwie pomorskim, Lwów – Warszawa 1923, s. 27.
[9] Śliwiński Józef, Lubawa. Z dziejów miasta i okolic, Olsztyn 1982, s. 28; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika i okolic, Warszawa 2008, s. 12; Z historii dekanatu nowomiejskiego [w:] Diecezja Toruńska, historia i teraźniejszość, T. 13, dekanat nowomiejski, praca zbiorowa, pod red. Ks. Stanisława Kardasza, Toruń 1998, s. 8;
[10] Radzimiński Andrzej, Kościół w…, s. 11.
[11] Jonowska Grażyna, Józef Leliwa – Piotrowicz kronikarz ziemi lubawskiej, Pelplin 2006, s. 25; Wawrzeniuk Joanna, Ślady obrzędowości pogańskiej w wierzeniach Słowian i Bałtów w okresie średniowiecza i nowożytności [w:]   Pogranicze polsko-pruskie…, s. 354; Stanny Paweł, Kurzętnik 1410 - bitwa, której nie było, Toruń 2006, s. 61; Sliwiński Józef, Lubawa..., s. 30 ; Radzimiński Andrzej, Kościół w…, s. 11; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 15; Park Krajobrazowy Wzgórz…, s. 35; Skurzyński Piotr, Ziemia chełmińska - przewodnik turystyczny, Gdynia 2006, s. 193 – 195; Falkowski Jan, op. cit., s. 105 - 107; Łucja Okulicz – Kozaryn, Dzieje Prusów, Wrocław 1997, s. 13; Z biegiem Drwęcy…, s. 47;  http://pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_dobrzy%C5%84scy; 19 X 2009.
[12] Podbój Prus w świetle Starszej kroniki oliwskiej [w:] Zakon krzyżacki w Prusach – wybór tekstów źródłowych, praca zbiorowa pod red. Andrzeja Radzimińskiego, Toruń 2005, s. 105.
[13] Ibidem, s. 105 – 106.
[14] Ibidem, s. 106; Orłowski Mieczysław, Ilustrowany przewodnik po województwie pomorskim, Lwów – Warszawa 1923, s. 27; Śliwiński Józef, Studia z dziejów Lubawy i okolic do 1939 roku, Olsztyn 1996, s. 22; Śliwiński Józef, Lubawa z dziejów …, s. 30; Z historii dekanatu nowomiejskiego…, s. 8; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 16; Falkowski Jan, op. cit., s. 107; Z biegiem Drwęcy…, s. 45; Wawrzeniuk Joanna, op. cit., s. 354; Biskup Marian, Zakon Krzyżacki i jego państwo nad Bałtykiem w dziejach Polski, Poznań 1966, s. 290; Nowak Zenon Humert, Granice państwa krzyżackiego w Prusach - Państwo zakonu krzyżackiego w Prusach. Podziały administracyjne i kościelne od XIII do XVI wieku, praca zbiorowa pod red. Nowaka Zenona Huberta, Toruń 2000, s. 7; Artykuł: Przybycie Krzyżaków. Początek podboju Prus - http://www.rycerze.org/krzyacy/30-przybycie-krzyakow, 20 X 2009; Artykuł: Chrystian, Biskup Prus. Problemy ochrony pogranicza Polsko – Pruskiego - http://www.rycerze.org/krzyacy/29-chrystian-biskup-prus, 20 X 2009.
[15] Sypkowie Agnieszka i Robert, op. cit., s. 28; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 16; Iwicki Stefan, Pojezierze Brodnickie, Bydgoszcz 1985, s. 3-5; Hartmut Boockman, Zakon Krzyżacki, Gdańsk – Warszawa 2004, s. 21; Biskup Marian, Zakon Krzyżacki i jego państwo nad Bałtykiem w dziejach Polski, Poznań 1966, s. 290; Orłowski Mieczysław, Ilustrowany przewodnik…, s. s. 27 – 28.
[16] Wójcik Rafał, Dokument nr. 8 [w:] Zakon krzyżacki w Prusach – wybór tekstów źródłowych, praca zbiorowa pod red. Andrzeja Radzimińskiego, Toruń 2005, s. 31; Radzimiński Andrzej, Kościół w…, s. 12.
[17] Stanny Paweł, op. cit., s. 61 – 62; Łucja Okulicz – Kozaryn, Dzieje Prusów, s. 242; Falkowski Jan, Ziemia Lubawska., s. 95; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 15-16; Biskup Marian, op. cit., s. 293.
[18] Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 58; Sypkowie Agnieszka i Robert, op. cit., s. 42;  Ulatowski Stanisław, Twarzą w twarz, Gazeta Nowomiejska, 25.09 - 1.10.2009, s. 2;  Hartmut Boockman, op. cit., s. 69.
[19] Więcej szczegółów na temat średniowiecznego podziału ziemi lubawskiej oraz zamków umieściłem w podrozdziale architektura obronna – rozdział III (Kultura).
[20] Wilhelm z Modeny, legat papieski, dokonuje podziału Prus i ziemi chełmińskiej na cztery diecezje: chełmińską, pomezańską, warmińską i sambijską [w:] Zakon krzyżacki w Prusach – wybór tekstów źródłowych, praca zbiorowa pod red. Andrzeja Radzimińskiego, Toruń 2005, s. 61;  Falkowski Jan, op. cit., s. 108 - 109; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 18 – 19; Korecki Andrzej, Historyczna …, s. 9; Sypkowie Agnieszka i Robert, op. cit., s. 42; Śliwiński Józef, Lubawa z dziejów…, s. 3 – 33; ; Z historii dekanatu nowomiejskiego…, s. 8 – 9; Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego…, s. 20.
[21] Ruczyński Teofil, Opowiadania…, s. 16; Falkowski Jan, op. cit., s. 108; Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika…, s. 18 – 19.
[22] Klemens Edward, Lidzbark Welski. Z dziejów miasta i okolic, Pojezierze 1976, s. 13.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz