środa, 1 grudnia 2010

Drewniane kościoły na Ziemi Lubawskiej

W granicach Ziemi Lubawskiej znajduje się osiem malowniczych, drewnianych kościółków zbudowanych między XVI – XVIII wiekiem. Stanowią one wielką atrakcję turystyczną i są zarazem dumą dla parafian. Jeden z nich znajduje się w Lubawie, a pozostałe w okolicznych wsiach: w Rożentalu, Radoszkach, Tylicach, Szwarcenowie, Boleszynie, Złotowie i we wsi Rumian. Świątynie te stanowią tutejszą reprezentację sakralnej architektury barokowej.

Poniżej prezentuję najpiękniejsze ujęcia naszych drewnianych perełek:

Kościół pw. św. Wawrzyńca we wsi Rożental na Ziemi Lubawskiej.



Zbudowany w 1761 roku kościół we wsi Rożental, kilka km na północny - wschód od Lubawy. Moim zdaniem jest to jeden z najpiękniejszych okazów drewnianego budownictwa sakralnego w całej Polsce.




Kościół pw św. Marcina w Boleszynie, wsi leżącej między Nowym Miastem Lubawskim i Lidzbarkiem Welskim. Drewnianą świątynię wzniesiono w latach 1721 – 1722 w miejscu poprzedniej, która spłonęła – prawdopodobnie podczas wojny polsko – szwedzkiej z lat 1655 – 1660 (Potop szwedzki).

Boleszyn. Ołtarz główny z opuszczonym obrazem Matki Boskiej Różańcowej.

Boleszyn. Ołtarz główny z odsłoniętą Matką Boską Bolesną.




Drewniany kościół pw św. Barbary w Rumianie

Drewniany kościół pw św. Barbary w Rumianie



Na wschód od Lubawy znajduje się wieś Złotowo, w której stoi przepiękny barokowy kościółek pw. Św. Barbary zbudowany w roku 1725

Kościół filialny pw. św. Barbary w Lubawie, przez miejscową ludność zwany szpitalnym. Wzniesiono go w latach 1770 – 1779 na miejscu dawnego kościoła i szpitala pw św. Jerzego

Kościół filialny pw. św. Barbary w Lubawie, przez miejscową ludność zwany szpitalnym. Wzniesiono go w latach 1770 – 1779 na miejscu dawnego kościoła i szpitala pw św. Jerzego




Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)


wtorek, 23 listopada 2010

Starostowie z Bratiana (1472 – 1772)

W 1466 roku zakończyła się krwawa wojna nazwana przez historyków 13 – letnią (1454 – 1466). W jej wyniku tereny ziemi lubawskiej uwolniły się spod krzyżackiego panowania i jako część Prus Królewskich stały się częścią Rzeczypospolitej. Wojna ta była oparta na wykorzystaniu przez obie strony (Polskę i Krzyżaków) najemnych oddziałów wojskowych, które czekały na swoją zapłatę. Dlatego w 1466 roku mimo zakończenia działań wojennych w miastach i wsiach ziemi lubawskiej oraz w sąsiedniej ziemi chełmińskiej (na zachód od rzeki Osy), michałowskiej (Brodnica) i wielu miejscowościach na terenie Prus stacjonowały wojska czekające na swoje wynagrodzenie.

W Nowym Mieście Lubawskim i sąsiednim Bratianie na swój żołd czekały załogi krzyżackie, a np. w Nidzicy znajdującej się poza granicami ziemi lubawskiej stacjonował polski bohater wojny trzynastoletniej Adam Wilkanowski, który kontrolował okolicę i utrudniał krzyżakom wypady rabunkowe na kupców i miejscowości zajęte przez Polaków. Proces spłaty żołdu był długotrwały i przebiegał stopniowo, a w niektórych miastach na terenie Prus zakończył się dopiero w latach siedemdziesiątych XV wieku. Na ziemi lubawskiej akcja przejęcia niektórych miejscowości przebiegała na zasadach transakcji, która polegała na wymianie jednej miejscowości na drugą. Dzięki takim działaniom władze polskie odzyskały Nowe Miasto Lubawskie i Bratian, które 13 grudnia 1468 roku wymieniono na okupowaną przez Wilkanowskiego Nidzicę. Jeśli zaś chodzi o Lubawę to od 1257 roku (czyli podziału ziemi lubawskiej na trzy klucze: biskupi, kurzętnicki i Bratiański) do 1772 roku należała ona do klucza lubawskiego (biskupiego) i była własnością biskupów chełmińskich.




Mapa przedstawia podział administracyjny ziemi lubawskiej w latach 1257 – 1454 (bez Lidzbarka Welskiego). W dokumentach z 1454 i 1466 roku czytamy, że w skład ziemi lubawskiej poza Lubawą, Nowym Miastem Lubawskim, Kurzętnikiem i Bratianem wchodził również Lidzbark Welski. Z dokumentów można wywnioskować, że ostatnie miasto zaczęto uznawać za integralną cześć ziemi lubawskiej w pierwszej połowie XV wieku.
(Mapa: Falkowski Jan, Ziemia Lubawska, s. 109).


W niniejszym artykule chciałbym przybliżyć fascynującą historię polskich rodów szlacheckich władających przez kilkaset lat (od 1472 do 1772 roku) kluczem bratiańskim oznaczonym na mapce numerem dwa. Po wygranej wojnie i zajęciu tych terenów Polacy zastąpili komturów (wójtów) krzyżackich, którzy sprawowali rządy od 1251 do 1454 roku (początek wojny trzynastoletniej).

Siedzibę starostów Bratiańskach stanowił masywny gotycki zamek, zbudowany w XIV wieku przez Krzyżaków. Warownia przez setki lat stanowiła dumę państwa zakonnego dlatego polscy szlachcice z radością się w niej osiedlili. Ich władza trwała ponad trzy wieki i przez większość tego czasu należała do rodziny Działyńskich herbu Ogończyk. W skład starostwa bratiańskiego wchodziło: Nowe Miasto Lubawskie oraz następujące wsie: Krotoszyn, Wonna, Szwarcowo, Wawrowice, Kiełpin, Kuligi, Chrośl, Radomno, Jamielnik, Lekarty, Skarlin i Bratian gdzie znajdowała się siedziba starosty.

Pierwszym starostą Bratiańskim był Adam Wilkanowski, wspomniany bohater okupujący Nidzicę. Sprawował on swoje rządy w latach 1472 – 1490. Niewiele wiemy o jego urzędowaniu. Wiemy jednak co nieco o jego pochówku. Otóż pochowano go w gotyckim grobowcu pod wieżą w Kościele pw św. Tomasza W Nowym Mieście Lubawskim. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że przechodząc po posadce, pod chórem kroczy po krypcie, w której spoczywa pierwszy starosta Bratiański. Po Adamie urząd ten sprawowało jeszcze czterech przedstawicieli rodziny Wilkanowskich. Po nich w latach 1522 – 1534 urząd starosty objął Jan Wiećwiński.

W 1534 roku starostwo z siedzibą na zamku w Bratianie przeszło we władanie rodu Działyńskich herbu Ogończyk i praktycznie pozostało w ich rękach do I rozbioru Polski (1772). Patriotyczna działalność i walka w obronie katolicyzmu sprawiły, że Działyńscy stali się jednym z najbardziej wpływowych rodów na tych terenach. Okoliczni mieszkańcy do dnia dzisiejszego pamiętają ich zasługi, czego najlepszym przykładem było nadanie w 2005 roku nowej szkole w Bratianie imienia rodu Działyńskich (pełna nazwa szkoły brzmi: Zespół Szkół im. Rodu Działyńskich w Bratianie).

Podania heraldyków i kronikarzy dają temu rodowi romantyczny początek. Według legendy protoplasta rodu Piotr z Radzikowa w roku 1100 „wyswobodził z niewoli pogańskiej pannę znakomitego i możnego rodu Odrowążan” dzięki czemu zdobył jej serce i obietnicę małżeństwa. W dalszej części legendy panna zdejmuje z palca swój pierścień i połowę oddaje dzielnemu rycerzowi. Bohater nie mógł od razu ożenić się z piękną szlachcianką ponieważ ”zajęty służbą rycerską dopiero po kilkulatkach mógł się o dane słowo napomnieć, a właśnie gdy panna zmuszona od rodziców komu innemu miała oddać swą rękę, zaślubiwszy ją Piotr wziął jej herb, lecz w nim zaprowadził odmianę (…) na tarczy w miejsce wąsów Odrowąża położył pół pierścienia otrzymanego od swej żony, a w koronie w miejsce pawiego ogona, ramiona wzywającej o pomoc”. Dzięki pięknej legendzie, której fragmenty przytoczyłem znamy symbolikę rodzinnego herbu Działyńskich widocznego poniżej.



Ogończyk - herb rodu Działyńskich


Starostowie bratiańscy zapisali się na kartach historii jako patrioci walczący w obronie religii katolickiej, która do dnia dzisiejszego jest nieodłącznym elementem bycia Polakiem. Wielu historyków (m.in. profesor Poraziński) twierdzi, że zahamowanie i powstrzymanie postępów reformacji na ziemi lubawskiej i okolicznych terenach było związane przede wszystkim z działalnością rodziny Działyńskich. Szczególne zasługi należy tu przypisać Pawłowi Działyńskiemu wojewodzie pomorskiemu i staroście bratiańskiemu z lat 1613 – 1643. Wpadł on na genialny pomysł polegający na umocnieniu wpływów i znaczenia Kościoła katolickiego poprzez rozwinięcie nowych form kultu. W 1624 roku sprowadził na tereny ziemi lubawskiej ojców reformatów z zakonu św. Franciszka którym wybudował klasztor w Łąkach Bratiańskich miejscowości, w której według legendy w XIII wieku doszło do objawień Matki Boskiej. Więcej na ten temat pisałem w artykule: Łąki Bratiańskie dawniej zwane „Częstochową Północy”. Sprowadzenie zakonników wzmocniło znaczenie religii katolickiej oraz zminimalizowało wpływy reformacji (protestantów).


W XVII wieku za sprawą licznych cudów odnotowanych przez zakonników sława Łąk Bratiańskich rozszerzyła się na cały kraj. W XVIII i XIX wieku sława sanktuarium maryjnego w Łąkach była tak ogromna, że nazwano ją „Częstochową Północy”. Tak oto godna podziwu postawa Pawła Działyńskiego i jego wytrwałość w walce z protestantami sprawiła, że w XVII wieku na tereny ziemi lubawskiej zaczęły przybywać tysiące pielgrzymów z całej Polski chcących odwiedzić cudowną figurę oraz doznać łask uzdrowienia. W 1882 roku po pożarze klasztoru w Łąkach Bratiańskich cudowną figurę przeniesiono do Kościoła pw św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim, w którym znajduje się Ona do dnia dzisiejszego.

Do kolejnych zasług rodziny Działyńskich należą liczne fundacje dokonane we wspomnianym kościele w Nowym Mieście Lubawskim. Mam tu na myśli m.in. Kaplicę Działyńskich z 1600 roku, w której spoczywają członkowie tej zacnej familii, liczne malowidła w nawie głównej oraz wspaniałą chorągiew Działyńskich stanowiącą unikat na skalę światową. Więcej informacji oraz zdjęcia znajdziecie w moim artykule "Kościół w Nowym Mieście Lubawskim".


Starostowie Bratiańscy z rodu Wilkanowskich:
Adam Wilkanowski (1472 – 1490)
Dorota Wilkanowska (1490 – 1498)
Maciej Wilkanowski (1508 – 1520)
Krystyn Wilkanowski (1520 – 1521)

Jan Wiećwiński (1522 – 1534)


Starostowie z rodu Działyńskich:
Mikołaj (1534 – 1535)
Jan (1535 – 1582)
Mikołaj (1582 – 1604)
Katarzyna (1604 – 1613)
Paweł Jan (1613 – 1643)
Jadwiga Marianna ( 1643 – 1644)
Adam (1644 – 1660)
Zofia Katarzyna (1660 – 1665)
Zygmunt Olszewski (1655 – 1667)
Stanisław (1669 – 1674)
Tomasz ( 1688 – 1714)


W latach 1714 – 1772 (pierwszy rozbiór Polski, po którym cała ziemia lubawska została zajęta przez Prusy) funkcję starostów pełniły rodziny Zamoyskich oraz Czapskich spokrewnione z Działyńskimi.

Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

sobota, 13 listopada 2010

Optymistyczna przyszłość Nowego Miasta Lubawskiego

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w najbliższych latach Nowe Miasto Lubawskie czekają dość znaczne zmiany. W ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji na lata 2009 – 2015 samorządowcy planują m.in. przebudowę rynku, na którym zostanie wyrównana nawierzchnia, kostkę na parkingu zastąpią płyty granitowe, a chodniki i kamieniczki przejdą gruntowny remont oraz konserwację. Poza tym program rewitalizacji obejmuje remont zabytkowych kamieniczek oraz gotyckiej Bramy Brodnickiej i Bramy Łąkowskiej na ulicach 19 Stycznia i 3 Maja. Na tej drugiej archeolodzy kilka dni temu odkryli znaczne pozostałości po średniowiecznych fortyfikacjach obronnych, które moim zdaniem w przyszłości mogłyby zostać oświetlone i przykryte specjalną szybą co stanowiłoby dodatkową atrakcję dla turystów!


Program rewitalizacji obejmuje również budynek po kościele ewangelickim, w którym od lat 50 – tych XX wieku znajduje się kino. Po gruntownym remoncie wszystkich pomieszczeń, poprawie estetyki obiektu, modernizacji sali kinowej, zmianie dachu i zabezpieczeniu całości przed szkodliwym wpływem warunków atmosferycznych budynek ten ma pretendować do stania się miejskim centrum rozrywki, przyciągającym młodzież i osoby starsze.


Całkowita wartość Lokalnego Projektu Rewitalizacji na lata 2009 – 2015 wynosi ponad 5 mln złotych z czego dofinansowanie z Europejskiego Funduszu to ponad 3,5 mln złotych – pozostałe koszty, czyli 1,5 mln złotych poniesiemy sami.




Zdjęcia z IX Pokazu Przedsiębiorczości i Kultury Regionu - 4 IX 2010 na rynku w Nowym Mieście Lubawskim:











Artykuły, które warto przeczytać:












Przebudowa rynku najwcześniej w przyszłym rok


Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

czwartek, 11 listopada 2010

Kolejne odkrycia archeologiczne w Nowym Mieście Lubawskim

Dziś mam dla was dwie wiadomości jedna jest smutna, a druga bardzo optymistyczna. Rozpocznę od tej pierwszej: niestety archeolodzy zakopali basztę przy kiosku, przeprowadzili tylko powierzchowne badania – niestety nie odkopali schodów prowadzących do piwnicy (lub legendarnych podziemi rozciągających się pod miastem). Zdjęcia, które umieściłem w poprzednim artykule (pt: Archeolodzy odkryli średniowieczny bastion w Nowym Mieście Lubawskim) przedstawiają 100% stan wykopalisk – archeolodzy w tym miejscu dalej nie kopali.



Druga wiadomość jest taka, że rozpoczęto nowe wykopaliska – również na ulicy 3 Maja, między Parkiem Róż i Netto. Badania są prowadzone w trzech miejscach, po obu stronach ulicy między Bramą Łąkowską, a kioskiem obok, którego (pod płytą chodnikową) znajduje się zakopana baszta. Najciekawiej prezentują się wykopaliska prowadzone wzdłuż Netto. Odkopano szerokie pozostałości średniowiecznych fortyfikacji, które ciągną się pod chodnikiem aż do przejścia dla pieszych gdzie łączą się z okrągłą budowlą – prawdopodobnie drugą basztą. Z drugiej strony ulicy również odkryto fragmenty średniowiecznych fortyfikacji ale na chwilę obecną nie da się stwierdzić czy łącza się one z basztą przy kiosku.




Wykopaliska w Nowym Mieście Lubawskim. W oddali widzimy Bramę Łąkowską - przed nią z lewej strony znajduje się Park Róż stanowiący pozostałość po fosie, która od XIV do XIX wieku chroniła mieszkańców miasta przed agresorami. Fosę zasypano na mocy uchwały Rady Miasta w 1860 roku.




Po prawej stronie widzimy kiosk przy którym prowadzono poprzednie wykopaliska.





Fragmenty jednego z dwóch bastionów (baszt) między, którymi znajdował się most zwodzony. Druga baszta znajduje się przy kiosku.








Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

piątek, 29 października 2010

Archeolodzy odkryli średniowieczny bastion w Nowym Mieście Lubawskim

Kilka dni temu napisałem obszerny artykuł pt.: „ Średniowieczne fortyfikacje obronne Nowego Miasta Lubawskiego”. Pisałem w nim o murach, basztach oraz gotyckich bramach, które przez setki lat broniły naszego miasta przed najeźdźcami. Niestety większość średniowiecznych fortyfikacji obronnych na mocy uchwały Rady Miasta rozebrano w 1860 roku. Pozostały nam tylko stare rysunki, plany, i malowidła przedstawiające dawny wygląd miasta.

Wracam do tego tematu ponieważ wczoraj archeolodzy dokonali wspaniałego odkrycia! Na ul. 3 Maja odkopali fragment jednego z dwóch bastionów (baszt), czyli wieżyczek między którymi od XIV do XIX wieku znajdował się most zwodzony. Na chwilę obecną wiemy, że pod wieżyczką znajdują się schody prowadzące do jakiegoś podziemnego pomieszczenia. Prace archeologiczne cały czas trwają więc będę Was informował na bieżąco.



Wygląd Bramy Łąkowskiej, obu bastionów, podwójnej fosy i mostu zwodzonego w XVI wieku. Obecnie na miejscu dawnej fosy znajduje się Park Róż, a obok Bramy Łąkowskiej pozostał mały murek - o wysokości dawnego muru świadczą tylko ślady na bramie.


Najnowsze zdjęcia z wykopalisk:






Brama Łąkowska oraz wykopaliska - zdjęcie zrobione 29 X 2010 ok godz. 16.30








Tajemnicze schody, które prowadzą do jakiegoś pomieszczenia pod kioskiem. Ciekawe czy archeolodzy się do niego dokopią. - zdjęcie zrobione 29 X 2010 ok godz. 10.30







Zdjęcie zrobione 29 X 2010 ok godz. 10.30


Przydatne linki:


Gdzie jest drugi bastion? - www.nowemiasto...





Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)


wtorek, 26 października 2010

Herby z ziemi lubawskiej (część 1)

Myślę, że „narodzin” nazwy ziemia lubawska powinniśmy poszukiwać w XIII wieku, kiedy dzięki misji chrystianizacyjnej prowadzonej przez biskupa Chrystiana (cystersa) doszło do nawrócenia pogan z tych terenów. Najstarszy, znany nam dokument opisujący te wydarzenia pochodzi z 18 lutego 1216 roku. Jest to pismo spisane w języku łacińskim przez papieża Innocentego III, w którym pojawia się nazwa terra Lubavia (ziemia lubawska). W bulli Ojca Świętego możemy przeczytać, że dzięki staraniom biskupa Chrystiana przybyli do Rzymu, oddać cześć i swoje ziemie papieżowi dwaj pruscy nobilowie (książęta): Surwabuno władca grodu Lubawa oraz Warpoda pan ziemi łążyńskiej. W XIII wieku ziemia lubawska była malutka, obejmowała Lubawę oraz tereny ją otaczające w promieniu kilku może kilkunastu kilometrów. Niestety nie mamy dokładniejszych informacji o Warpodzie ale możemy się domyślać, że jego ziemie znajdowały się niedaleko Lubawy (prawdopodobnie graniczyły z dobrami Surwabuna) i w późniejszym okresie znalazły się w granicach, historycznej ziemi lubawskiej.

Mapka przedstawia granice ziemi lubawskiej w XIII wieku. Od zachodu naturalną granicę stanowiła rzeka Drwęca. Na powiększonej mapce pod nazwą ziemia lubawska widzimy Wel, rzekę która wpływa do Drwęcy. U styku tych rzek znajdował się Zamek w Bratianie jedna z największych warowni w Państwie Krzyżackim. Ok 2 km na południe od Bratiana, przy Drwęcy w granicach ziemi lubawskiej znajduje się Nowe Miasto Lubawskie, a po drugiej stronie rzeki na ziemi chełmińskiej Kurzętnik, który w XIV wieku znalazł się w granicach ziemi lubawskiej.



Kolejne warte uwagi dokumenty, w których możemy odnaleźć nazwę ziemia lubawska pochodzą z 1454 i 1466 roku. W pierwszym (akt hołdowniczy ziemi chełmińskiej), związanym z początkiem wojny 13 letniej i drugim spisanym po jej zakończeniu (traktat toruński) wspomina się o ziemi lubawskiej w granicach której znajdują się następujące miejscowości: Lubawa, Bratian, Kurzętnik, Nowe Miasto Lubawskie oraz Lidzbark Welski. Wzmianka o dwóch ostatnich oraz dopisek, że leżą one na terenie dawnej ziemi lubawskiej oznacza, że opisywana kraina historyczna była wówczas dużo większa od tej z XIII wieku. Gdzieś na przełomie XIV i XV wieku musiały nastąpić, jakieś przemiany (zapewne związane z działalnością Krzyżaków), które w znacznym stopniu rozszerzyły granice ziemi lubawskiej.

Mapka przedstawia obecne granice ziemi lubawskiej, które ukształtowały się na przełomie XIV i XV wieku .



Niestety ziemia lubawska jako całość nie miała i niestety nie ma do tej pory swojego herbu, który by ją identyfikował jako całość. Każde miasto na tym terenie posiadało swój własny znak rozpoznawczy. Poza tym na ziemi lubawskiej żyły dwie szlacheckie rodziny, Działyńskich i Mortęskich, które również posiadały własne, szlacheckie herby.

Analizę znaków rozpoznawczych z ziemi lubawskiej należy rozpocząć od Lubawy najstarszego z tutejszych grodów. Herb tego miasta swoimi początkami sięga XIII wieku i przedstawia biskupa Chrystiana, który przyniósł na te ziemie chrześcijaństwo. W tym miejscu należy wspomnieć, że Lubawa była miastem wyjątkowym, położonym na pięknych malowniczych terenach. Największe wrażenie robił zamek zbudowany w 1257 roku przez biskupów chełmińskich, w którym mieszkali oni do 1773 roku. W gotyckim wnętrzu lubawskiej warowni wisiały herby biskupów: Arnolda Stapila (1401 – 1416), Jakuba Zadzika (1624 – 1635) oraz Lipskiego (1635 – 1639), którzy znaczenie ją rozbudowali i upiększyli. Ostatnim biskupem mieszkającym na zamku był Andrzej Ignacy Bayer (1759 – 1785), który po zaborze Prus Królewskich w 1772 roku mimo pewnych oporów złożył hołd Fryderykowi II. W związku z sekularyzacją zmuszono go do przejścia na pensję i odebrano znaczną część dóbr biskupstwa – w tym zamek. Ewangelicy nie dbali o dawną siedzibę biskupów, która w XVIII wieku stała pusta i niszczała na oczach mieszkańców. W 1813 roku uderzenie pioruna dopełniło dzieło zniszczenia. Dwa lata później podczas publicznej licytacji sprzedano całe wyposażenie, które przetrwało pożar. Gołe mury rozebrano i przeznaczono na materiał budowlany. Wieża, będąca ozdobą miasta dotrwała do 1818 roku, w którym ją rozebrano.

Przytoczyłem krótką historię miasta oraz zamku aby uświadomić czytelnikowi jak wielką rolę od XIII do XVIII wieku odgrywali w nim biskupi. W związku tym nikogo nie powinno dziwić, że w herbie Lubawy znajduje się biskup, który ma na głowie bardzo niską średniowieczną infułę z równoramiennym krzyżem pośrodku. Ubrany w ornat i albę, w lewym ręku dzierży pastorał odwrócony głowicą na zewnątrz, a prawą rękę ma wzniesioną do błogosławieństwa. Stoi on między dwoma drzewami (Lipą – uznawaną za świętą przez pogan z plemienia Sasinów zamieszkujących ziemię lubawską do XIII wieku oraz jodłą). Wielu historyków uważa, że dwa drzewa symbolizują duże zalesienie przez lasy mieszane tych terenów. Takie tłumaczenie wydaje się najbardziej prawdopodobne biorąc pod uwagę fakt, że w wielu publikacjach mówi się o tym, że obszar ten do XIII wieku stanowił pogranicze słowiańsko – pruskie (chrześcijańsko – pogańskie) – znajdowały się tu puszcze, bagna, lasy, zarośla oraz liczne jeziora oddzielające „oba światy”.


Herb Lubawy: Biskup w herbie oznacza, że miasto jest jego własnością. Głowa diecezji chełmińskiej stoi na czerwonym tle, jest ubrana w białą albę oraz złocisty ornat z infułą. Biskup w lewej ręce trzyma pastorał zwrócony głowicą na zewnątrz. Prawa ręka jest uniesiona w geście do błogosławieństwa.


Dzięki misji chrystianizacyjnej prowadzonej przez Zakon Krzyżacki w XIV wieku na terenie ziemi lubawskiej nasiliła się akcja kolonizacyjna. Prawa miejskie uzyskały wówczas następujące miejscowości: Nowe Miasto Lubawskie około 1325 roku, Lidzbark Welski w latach 1320 – 1326 oraz Kurzętnik lokowany przez kapitułę chełmińską przed 1330 rokiem. W tym miejscu należy wspomnieć, że Kurzętnik stracił prawa miejskie w 1905 roku i od tamtej pory jest wsią. Niestety nie wiemy kiedy powstała Lubawa, gdyż pierwszy dokument lokacyjny zaginął. Dopiero aktem z 13 kwietnia 1326 roku biskup Otton odnowił i znacznie rozszerzył jej prawa miejskie. Wiemy natomiast, że osada ta istniała już na początku XIII wieku, czego dowodzi wspomniany dokument papieski z 18 lutego 1216 roku. Jest mało prawdopodobne, że ochrzczony wówczas Surwabuno pruski wódz z plemienia Sasinów był budowniczym i pierwszym władcą Lubawy. Osadę zbudowali zapewne jego poprzednicy w XII, a może nawet XI wieku, co oznacza, że korzenie Lubawy są pogańskie.

Nadanie praw miejskich sprawiło, że grody zmieniły się w miasta z rynkiem, targiem, ratuszem, radą miejską składającą się z kilkunastu rajców (radnych) oraz burmistrzem stojącym na czele rady. Prędzej taki twór nie był znany pogańskim Sasinom mieszkającym na ziemi lubawskiej. Jeszcze w XIV wieku wszystkie miasta (z wyjątkiem Kurzętnika) otoczono ceglanym murem. W tym samym okresie w Nowym Mieście Lubawskim, Lidzbarku Welskim i Kurzętniku powstały herby stanowiące znak rozpoznawczy miasta. Opisany prędzej herb miasta Lubawa powstał prawdopodobnie już w XIII wieku.

Herb Nowego Miasta Lubawskiego



Herb Nowego Miasta Lubawskiego jest związany z założycielem miasta komturem chełmińskim Ottonem von Luttenbergiem (Lautenbergiem), który w 1325 roku nadał mu prawa miejskie. Większość historyków jest zgodna, że data ta stanowi początek istnienia miasta. Na dzień dzisiejszy wiemy, że prędzej istniała w tym miejscu mała osada, którą rozbudowano po 1325 roku i nadano obecną nazwę. Pierwotna nazwa grodu brzmiała Jullenburg. Zbudowali go prawdopodobnie w XII wieku bracia zakonni oraz pruski mistrz krajowy Fryderyk von Wildenberg. Obecny Herb Nowego Miasta Lubawskiego był prawdopodobnie prywatnym, rodowym herbem Ottona von Luttenberga. Jego wygląd jest dość tajemniczy. Ma kształt trójkątnej tarczy z błękitnym tłem. Całość jest podzielona na dwie części, górną i dolną. W tej pierwszej znajduje się kroczący w prawo złoty lew, a w dolnej biała róża z podwójną pięciopłatową koroną i czerwonym znamieniem pośrodku.

Herb Nowego Miasta Lubawskiego wkomponowany w kamień z tablicą pamiątkową. Znajduje się przy gotyckiej Bramie Brodnickiej (napis na tablicy: Dla upamiętnienia wykonany – Czynów społecznych – Na 650 lecie miasta – Społeczeństwo Nowego Miasta – 1976).



Najbardziej tajemniczy jest trójkątny herb Lidzbarka Welskiego, który przedstawia głowę jednorożca baśniowego stworzenia wywodzącego się z przedchrześcijańskich wierzeń dawnych Słowian i Prusów. Możliwe, że stworzenie to miało jakieś ważne znaczenie w pogańskich wierzeniach. Innego zdania jest największy historyk Lidzbarka Edward Klemens, który twierdzi, że zwierzę to „(…) być może ma podłoże religijne, bowiem jednorożec w średniowieczu symbolizował Najświętszą Marię Pannę”. Jeszcze inni twierdzą, ze jednorożec jest symbolem Chrystusa.
Wiemy, że Lidzbark Welski istniał na długo przed otrzymaniem praw miejskich na prawie niemieckim, co nastąpiło dopiero w roku 1301. Prędzej w tym samym miejscu znajdowała się słowiańska osada o nazwie Ludbarc. Edward Klemens pisze, że „Krzyżacy po zajęciu Lidzbarka zaczęli na nowo i po swojemu budować miasto (…) nadając mu charakter obronny” co oznacza, że pierwotnie była to mała nieumocniona osada zamieszkała przez pogańskich lub świeżo nawróconych na chrześcijaństwo Słowian. Wśród mieszkańców wiara w istnienie jednorożców musiała być silna skoro zwierzę to znalazło się w herbie.


Herb Lidzbarka Welskiego


Dziękuję wszystkim, którzy przeczytali mój artykuł i zachęcam do ponownych odwiedzin. Za tydzień na blogu pojawi się praca pt.: Herby z ziemi lubawskiej (część 2), w której opisze herby i historię rodu Działyńskich mieszkających na zamku w Bratianie oraz rodziny Mortęskich posiadających liczne dobra we wsi Mortęgi za Lubawą. Poza tym planuję podzielić się z Wami kilkoma ciekawostkami związanym z herbem i dziejami Kurzętnika.



Bibliografia:
Zamek w Lubawie - http://www.zamki.pl/?idzamku=lubawa,
Lubawa zamek biskupi - http://www.rotmanka.com/zamki/index.php?option=com_content&task=view&id=266&Itemid=31
Herb Lubawy - http://www.lubawa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=918&Itemid=79
Herb gminy Lubawa - http://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_gminy_Lubawa
Herb Lubawy - http://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Lubawy
Hasło: Lubawa [w:] Sulimierski Filip, Walewski Władysław, Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Warszawa 1880-1902, T. V, s. 390. (wersja elektroniczna: http://dir.icm.edu.pl/pl).
Falkowski Jan, Ziemia Lubawska, Toruń 2006.
Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego zamku. Z dziejów Gminy Nowe Miasto Lubawskie, Warszawa 2010.
Orłowicz Mieczysław, Ilustrowany przewodnik po województwie pomorskim, Lwów – Warszawa 1923.
Radzimiński Andrzej, Nowe Miasto Lubawskie w średniowieczu [w:] Nowe Miasto Lubawskie, Zarys dziejów, praca zbiorowa, pod red. Mieczysława Wojciechowskiego, Nowe Miasto Lubawskie 1992.
Śliwiński Józef, Lubawa. Z dziejów miasta i okolic, Olsztyn 1982.
Skurzyński Piotr, Ziemia chełmińska - przewodnik turystyczny, Gdynia 2006.


Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

sobota, 23 października 2010

25 października 2010 roku odbędą się dwa turnieje łucznicze na ruinach zamków w Bratianie i Kurzętniku.

W niedzielę na górze zamkowej w Kurzętniku odbędzie się V Amatorski Turniej Łucznictwa Sportowego - JESIEŃ 2010. Festyn rozpocznie się zapisami o godzinie 12.30, zaś pół godziny później nastąpi oficjalne otwarcie turnieju.
Do udziału w zabawie organizatorzy (GCK oraz Amatorska Sekcja Łucznicza Jastrząb z Kurzętnika) zapraszają chętnych mających 10 lat i więcej.


Tego samego dnia na ruinach krzyżackiego zamku w Bratianie odbędzie się III Turniej Łuczniczy o Puchar Brata Jana organizowany przez GCK w Mszanowie oraz XXVI Chorągiew Zamku Bratian. Zawody rozpoczną się o godzinie 14 w niedzielę na Zamku w Bratianie.
 W turnieju mogą brać udział osoby w różnym wieku.
Czekający na swoją kolej będą mogli wziąć udział w warsztatach fechtunku. Znaczy to, że w najbliższą niedzielę będzie można nie tylko pobawić się łukiem, ale i mieczem, zgodnie z średniowieczną kulturą.

Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

Przegląd prasy: Amfiteatr i droga krzyżowa wygrały konkurs wojewódzki.

Jakiś czas temu pisałem o wielkiej inwestycji w gminie Kurzętnik polegającej na zagospodarowaniu wzgórza na którym znajdują się malownicze ruiny zamku kapituły chełmżyńskiej. Niewielu turystów wiedziało, że na wzgórzu stał niegdyś piękny zamek, a prędzej w XIII wieku prawdopodobnie znajdował się tam drewniany, pogański gród. Poza tym w okolicy poganie z plemienia Sasinów w Świętym Gaju oddawali cześć demonowi zwanemu Kurcho. Niektórzy sądzą, że nazwa wsi Kurzętnik leżącej u podnóża zamkowej góry wywodzi się od imienia demona. Istnieje wiele fascynujących legend oraz wydarzeń historycznych związanych z tym miejscem, które do niedawna były znane tylko okolicznym mieszkańcom oraz sympatykom dziejów ziemi lubawskiej.

Sytuacja uległa zmianie w lipcu 2010 roku dzięki Pani Zofii Andrzejewskiej, wójtowi gminy Kurzętnik, która zadbała o promocję tego miejsca, zbudowała amfiteatr, drogę krzyżową oraz ścieżkę dydaktyczną. Więcej na ten temat znajdziecie w moim artykule Zamek w Kurzętniku.

Wracam do tego tematu ponieważ mam wspaniałą wiadomość! Starania Pani Andrzejewskiej zostały docenione przez władze wojewódzkie. W najnowszym numerze Gazety Nowomiejskiej (22 - 28 października 2010)na str. 2 pojawił się artykuł pt: "Amfiteatr i droga krzyżowa wygrały konkurs wojewódzki". Oto jego fragment: "Wielki oświetlony krzyż postawiony na kurzętnickiej górze przyciąga nie tylko wzrok ale też turystów. Inwestycja, która powstała dzięki wnioskowi napisanemu przez Urząd Gminy Kurzętnik otrzymała pierwsze miejsce w konkursie wojewódzkim na najlepszy projekt zrealizowany przy pomocy środków unijnych (...) góra zamkowa zmieniła się po części w imponujący amfiteatr i drogę krzyżową z krzyżem górującym nad wsią. (...) Wójt Zofia Andrzejewska w miniony wtorek odebrała z rak Jacka Protasa, marszałka województwa warmińsko - mazurskiego nagrodę w wysokości 7 tys. zł za pierwsze miejsce w konkursie na najlepszy projekt w zakresie infrastruktury (...)" - cały artykuł znajduje się w Gazecie Nowomiejskiej :)

Przydatne linki:

Amfiteatr i droga krzyżowa wygrały konkurs wojewódzki - artykuł w Gazecie Olsztyńskiej.


Amfiteatr oraz krzyż na zamkowej górze

Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com






Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

środa, 20 października 2010

Średniowieczne fortyfikacje obronne Nowego Miasta Lubawskiego

Brama Brodnicka (Kurzętnicka) w XIX wieku.
Oficjalnie przyjmuje się, że miasto założył w 1325 roku komtur krzyżacki Otto von Lauterberg. Miało ono stanowić przeciwwagę dla Lubawy, która od pierwszej połowy XIII wieku była miastem biskupów chełmińskich. Istnieją jednak poważne przesłanki, które kierują nas dalej w przeszłość twierdząc, że Nowe Miasto Lubawskie powstało na bazie grodu Julenburg (lub Jungburg), który istniał tu od początku XIII wieku. W grodzie znajdował się drewniany kościół, a za palisadą (czyli murem obronnym zbudowanym z drewna) drewniany zamek. Teza ta wymaga jednak dokładniejszego zbadania. Na dzień dzisiejszy wiemy, że w 1325 roku Krzyżacy rozpoczęli budowę kamiennych i ceglanych murów miejskich, murowanego kościoła oraz zamku, który do 1343 roku był siedzibą wójta. Zakon niewątpliwie przyczynił się do rozbudowy miejscowej infrastruktury i rozwoju oświaty poprzez szkoły otwierane w większości nowo utworzonych parafii (tzw. szkoły parafialne). W 1343 roku (z nieznanych nam przyczyn) wójt oraz jego otoczenie przenieśli się do nowo wybudowanego zamku w Bratianie. Krzyżacy prawdopodobnie wznieśli go na miejscu drewnianej warowni brata Jana z Sandomierza, który według legendy w 1257 roku pobudował małą kapliczkę, w której umieszczono cudowną figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Wydaje się, że legenda zawiera w sobie bardzo dużo prawdy, czego najlepszym dowodem jest szybki rozwój lokalnego kultu maryjnego. Sława Łąk Bratiańskich szybko rozprzestrzeniała się po kraju. Pod koniec XIV wieku miejscowość ta zyskała miano sanktuarium maryjnego. Nowe Miasto Lubawskie pierwotnie nosiło nazwę Nuvenmarkt, a od 1453 roku Neumarkt. Polska nazwa pojawiła się wiele wieków później jako Nowemmiasto – Pomorze (oraz Nowe Miasto nad Drwęcą), a od 1937 roku Nowe Miasto Lubawskie.

Dziś już wiemy gdzie dokładnie znajdował się warowny zamek chroniący mieszkańców miasta. Jego prawdziwą lokalizację oznaczyłem na poniższym rysunku literką P. Warto jednak odnotować (w ramach ciekawostki), że jeszcze kilka lat temu historycy oraz miejscowi pasjonaci podawali dwie prawdopodobne lokalizacje. Jedni twierdzili, że nowomiejska twierdza stała między fosą, a Drwęcą niedaleko istniejącej do dnia dzisiejszego bramy Brodnickiej, a inni z kolei umieszczali go za nowomiejskim kościołem. Wiemy, że w XV wieku zamek został przebudowany na młyn wodny, a w 1621 roku spełniał rolę więzienia starostów Bratiańskich. Historycy twierdzą, że istniał on jeszcze w XVII wieku, a później został zniszczony – prawdopodobnie podczas wojen polsko – szwedzkich.




Od lewej: P oznacza prawdziwą lokalizację zamku. Aż się prosi żeby w tym miejscu przeprowadzić badania archeologiczne. Z – oznacza przypuszczalną [dziś wiemy, że błędną] lokalizację zamku między bramą brodnicką a Drwęcą (Sypek Robert, Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego, cz. 2, Warszawa 2000, , s. 126); X – oznacza przypuszczalną [również błędną] lokalizację zamku za murami miejskimi na tyłach kościoła (Antkowiak Włodzimierz, Lamparski Piotr, Zamki i strażnice krzyżackie ziemi chełmińskiej, Toruń 2000, s. 70)


Kolejnym elementem miejskich fortyfikacji są mury obronne oraz bramy którymi kupcy i mieszkańcy dostawali się na teren miasta. Gdybyśmy cofnęli się kilkaset lat wstecz ujrzelibyśmy trzy potężne bramy oraz trzy mosty w tym jeden od strony Bramy Lubawskiej (Łąkowskiej; przy Parku Róż) zwodzony.  Całe miasto chroniły grube mury i podwójna fosa. Wielu historyków uważa, że Nowe Miasto Lubawskie było obok Chełmna, Golubia i Lęborka jednym z najlepiej ufortyfikowanych miast w Prusach, twierdzą trudną do zdobycia. Musi być w tym sporo prawdy skoro w 1629 roku mieszkańcy tego małego miasteczka odparli atak wojsk Szwedzkich. Klęska najeźdźców podczas wojny polsko – szwedzkiej z lat 1626 – 1629 została uznana przez mieszkańców miasta za cud . Krzysztof Kliniewski (miejscowy nauczyciel i pasjonat) na łamach Drwęcy następująco opisał wydarzenia z tamtych lat: „Dla upamiętnienia tamtych wydarzeń w 1638 roku na ścianie naszego kościoła obok chóru namalowano fresk przedstawiający oblężenie miasta”. Malowidło ścienne znajduje się w głównej nawie (przy chórze) i przedstawia Szwedów oblegających miasto nad którym czuwa Matka Boska. O odparciu szwedzkich wojsk wspomina również Mieczysław Orłowicz w swoim przedwojennym przewodniku. Poza tym podkreśla on, że „(…) mury obronne musiały być dość silne, skoro w czasie wojny trzynastoletniej (1454 – 1466) mogło miasto przez całą wojnę służyć za punkt oparcia najemników krzyżackich (…)”.

Odparcie armii szwedzkiej przez bohaterskich mieszkańców Nowego Miasta Lubawskiego zrobiło na Szwedach ogromne wrażenie, a przez Polaków zostało uznane za cud. Mieszkańcy nie chcieli aby to wspaniałe wydarzenie odeszło w zapomnienie dlatego ufundowali w nowomiejskim kościele wspaniałe malowidło, które przedstawia miasto oraz oblegających je Szwedów. Nad warownym grodem czuwa Matka Boska. Znawcy tematu od razu zauważą podobieństwa do obrazu przedstawiającego oblężenie Częstochowy, do którego doszło podczas kolejnej wojny zwanej potopem szwedzkim (1655 – 1660).

Wojska szwedzkie oblegające miasto
Zbliżenie górnej części. Nad miastem widzimy Matkę Boską, która na ziemi lubawskiej była darzona wielką czcią.
 
Z dawnych umocnień, niegdyś budzących podziw do naszych czasów dotrwały dwie gotyckie bramy, kilka fragmentów średniowiecznych murów oraz jedna baszta (na planie koła) i zagłębienia po dawnej fosie (Ogród Róż). W latach swej świetności miejskie fortyfikacje liczyły trzy bramy - w tym dwie wjazdowe, dwie baszty na planie koła, dwadzieścia dwie baszty na planie prostokąta i jedną na planie nieregularnym. Mury obronne rozciągały się po zewnętrznej stronie ulicy Okólnej i Bocznej, przecinały ulicę Wodną, otaczały teren Kolegiaty pw św. Tomasza Apostoła oraz przecinały ulicę Kościelną. Ich grubość wahała się między 1 – 3 m, a średnia wysokość wynosiła 4 – 5 m. Grubość murów wskazuje, że tylko w niektórych miejscach żołnierze mogli po nich chodzić. Przy obu zachowanych bramach znajdują się ślady po dawnych przejściach na mury. Budowę wszystkich fortyfikacji obronnych ukończono przed końcem XIV wieku.


Panorama Nowego Miasta Lubawskiego.

Przed murami miejskimi, między fosą a Drwęcą znajdowały się przedmieścia, w których mieszkali najbiedniejsi. Ich domami były drewniane chatki. Mieszkańcy przedmieścia byli najbardziej narażeni na śmierć podczas wojen. Najbogatsi Nowomieszczanie mieszkali w murowanych domach pobudowanych w obrębie murów. W 1860 roku władze Nowego Miasta Lubawskiego zdecydowały się na rozbiórkę murów, baszt i jednej z gotyckich bram (na skrzyżowaniu ulic Kazimierza i Działyńskich). Było to spowodowane postępującymi procesami urbanizacji i przyrostem demograficznym. Dziś wiele osób żałuje, że rozebrano gotyckie budowle w innych miastach przyciągające tak wielu turystów. W celu odbudowy dawnych fortyfikacji obronnych w 2006 roku powołano organizację Artis Bono, która z powodów finansowych do dnia dzisiejszego nie zdołała osiągnąć zamierzonego celu.

Na zakończenie chciałbym poświęcić kilka słów mało znanemu zagadnieniu jakim jest pierwotny wygląd Bramy Brodnickiej (na ul. 19 stycznia) oraz Bramy Łąkowskiej (zwanej czasem Lubawską lub Bratiańską) na ul. 3 Maja. Ich obecny wygląd zawdzięczamy przeróbkom, których dokonano w latach 30 XX wieku. To właśnie wtedy wydrążono w nich przejścia dla przechodniów, które obecnie wiele osób myli ze średniowiecznymi wejściami do miasta. Większość Nowomieszczan nie zdaje sobie sprawy, że określenie „brama” jest tu dość umowne. Tak naprawdę pierwotne wejścia do miasta nie prowadziły przez budowle, które nazywamy bramami ale obok nich. Prof. Jarosław Poraziński dostarcza nam trochę informacji na ten temat i pisze, że bramy w Nowym Mieście Lubawskim „miały formę ufortyfikowanych wież zakończonych blankami, z przejazdem o podwójnych wrotach, przy czym Bramę Lubawską poprzedzała dodatkowa wieża z ruchomą kratą i urządzeniami do podnoszenia mostu zwodzonego (…)” .


Brama Łąkowska (przy Parku Róż). Zdjęcie zrobione podczas wykopalisk archeologicznych w roku 2010. Archeolodzy odkryli wówczas na ul. 3 Maja pozostałości dwóch bastionów (baszt), czyli wieżyczek między którymi od XIV do XIX wieku znajdował się most zwodzony. Więcej zdjęć z wykopalisk umieściłem w stosownym artykule: kliknij












Brama Łąkowska oraz wykopaliska - zdjęcie zrobione 29 X 2010 ok godz. 16.30

Wygląd Bramy Łąkowskiej, obu bastionów, podwójnej fosy i mostu zwodzonego w XVI wieku. Obecnie na miejscu dawnej fosy znajduje się Park Róż, a obok Bramy Łąkowskiej pozostał mały murek - o wysokości dawnego muru świadczą tylko ślady na bramie.


Brama Łąkowska współcześnie. Zdjęcie z wykopalisk z odsłoniętymi resztkami średniowiecznych murów, które obecnie znajdują się pod chodnikiem. Widzimy chodnik oraz przejście wydrążone w latach 30 – tych XX w. Po lewej stronie (tam gdzie obecnie jest kiosk i przejście dla pieszych) między dwoma bastionami znajdował się most zwodzony, który opuszczano nad fosą. Obecnie po lewej stronie znajduje się Park Róż będący zagłębieniem po dawnej fosie.













Brama Łąkowska, zdjęcie zrobione od wewnętrznej strony miasta. Podłużne wgłębienie (od lewej strony nad znakiem) stanowi pozostałość po dawnym zejściu na mury obronne. Pozostałe ślady są pozostałością po podwójnej bramie, która strzegła miasto od XIV do XIX wieku. Kilka metrów przed bramą znajdował się most zwodzony.













Brama Brodnicka. W jej wnętrzu znajduje się Muzeum Ziemi Lubawskiej. Ulokowane w XIV wiecznej Bramie Brodnickiej na ul. 19 Stycznia. Wśród eksponatów znajdują się zbiory archeologiczne, etnograficzne i historyczne dotyczące dziejów miasta oraz całej ziemi lubawskiej – do XIII wieku zwanej pogańską ziemią Sasinów (Zajęcy). Atrakcją kolekcji jest stara fisharmonia oraz model łodzi podwodnej.
Muzeum Ziemi Lubawskiej powstało w latach 50-tych XX wieku. „Ojcami Założycielami” byli członkowie Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego - zrzeszającego miłośników dziejów okolicznych ziem.

Więcej informacji znajdziesz w moim artykule: kliknij







Fragmenty murów obronnych przylegające do Bramy Brodnickiej.



Zbliżenie na basztę za plebanią. Widok od zewnątrz, czyli od strony ludzi przybywających kiedyś do miasta.


Jedyna ocalała baszta (na planie koła) oraz resztki murów za plebanią. Zdjęcie zrobione od zewnątrz.

Jedyna ocalała baszta (na planie koła) oraz resztki gotyckich murów obronnych, które nasz proboszcz może podziwiać każdego dnia.

Jedyna ocalała baszta (na planie koła) oraz resztki murów widok od strony plebanii. Wewnątrz murów miejskich.

Jedyna ocalała baszta (na planie koła. Tak wygląda wejście od strony plebanii.









Przeczytaj koniecznie:

Muzeum Ziemi Lubawskiej

Archeolodzy odkryli średniowieczny bastion w Nowym Mieście Lubawskim 

Kolejne odkrycia archeologiczne w Nowym Mieście Lubawskim

Architektura obronna Lubawy

 

 



Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com



Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)