sobota, 14 kwietnia 2012

Piękno czasów szlacheckich



            Polska szlachta przejęła władzę na Ziemi Lubawskiej dopiero po zakończeniu Wojny Trzynastoletniej, która toczyła się w latach 1454 – 1466. Prędzej tereny te należały do Państwa Zakonu Krzyżackiego, który władał nimi od XIII wieku.  Wojna Trzynastoletnia opierała się głównie na wykorzystaniu przez obie strony (Polskę i Krzyżaków) wojsk najemnych, które trzeba było opłacić. Dlatego w 1466 roku mimo zakończenia działań wojennych w miastach i wsiach Ziemi Lubawskiej oraz w sąsiedniej ziemi chełmińskiej (na zachód od rzeki Osy), ziemi michałowskiej (Brodnica) i wielu miejscowościach na terenie Prus stacjonowały wojska najemne czekające na swoje wynagrodzenie.
            W Nowym Mieście Lubawskim i sąsiednim Bratianie na swój żołd czekały załogi krzyżackie, a np. w Nidzicy, znajdującej się poza granicami Ziemi Lubawskiej, stacjonował polski bohater wojny trzynastoletniej Adam Wilkanowski, który kontrolował okolicę i utrudniał krzyżakom wypady rabunkowe na kupców i miejscowości zajęte przez Polaków. Proces spłaty żołdu był długotrwały i przebiegał stopniowo, a w niektórych miastach na terenie Prus zakończył się dopiero w latach siedemdziesiątych XV wieku. Na Ziemi Lubawskiej akcja przejęcia niektórych miejscowości przebiegała na zasadach transakcji, która polegała na wymianie jednej miejscowości na drugą. Dzięki takim działaniom władze polskie odzyskały Nowe Miasto Lubawskie i Bratian, które 13 grudnia 1468 roku wymieniono na okupowaną przez Wilkanowskiego Nidzicę. Jeśli zaś chodzi o Lubawę to od 1257 roku (czyli podziału Ziemi Lubawskiej na trzy klucze: biskupi, kurzętnicki i bratiański) do 1772 roku należała ona do klucza lubawskiego (biskupiego) i była własnością biskupów chełmińskich.


Siedzibę starostów Bratiańskach stanowił masywny gotycki zamek we wsi Bratian (kliknij), zbudowany w XIV wieku przez Krzyżaków. Ich władza trwała ponad trzy wieki i przez większość tego czasu należała do rodziny Działyńskich herbu Ogończyk. W skład starostwa bratiańskiego wchodziło: Nowe Miasto Lubawskie oraz wiele wsi, m.in.: Krotoszyn, Wonna, Szwarcenowo, Wawrowice, Kiełpin, Kuligi, Chrośl, Radomno, Jamielnik, Lekarty, Skarlin i Bratian

Pierwsi starostowie urzędujący na zamku w Bratianie należeli do Rodu Wilkanowskich. Sprawowali swoje rządy przez kilka pokoleń, począwszy od:

- Adama Wilkanowskiego, starosty w latach 1472 – 1490.

- Doroty Wilkanowskiej (1490 – 1498)

- Macieja Wilkanowskiego (1498 – 1508)

- Zbigniew Wilkanowski (1508 – 1520)

- Krystyna Wilkanowska (1520 – 1521)
 
Po Krystynie Wilkanowskiej na dwanaście lat (1522 – 1534) zamek w Bratianie przeszedł w posiadanie Jana Wiećwińskiego. Po nim rozpoczęła się „era rządów Działyńskich”:


Starostowie z rodu Działyńskich:

Mikołaj Działyński (1534 – 1535)

Jan Działyński (1535 – 1582)

Mikołaj Działyński (1582 – 1604)

Katarzyna (Dulska) Działyńska (1604 – 1613)

Paweł Jan Działyński (1613 – 1643); wojewoda pomorski w latach 1630 – 1643.
Jadwiga Marianna (Czarnkowska) Działyńska ( 1643 – 1644)
Adam Działyński (1644 – 1660)
Zofia Katarzyna (Kobierzycka) Działyńska (1660 – 1665)
Zygmunt Olszowski (1655 – 1667)
Stanisław Działyński (1669 – 1674)
Tomasz Działyński (1688 – 1714)
Teresa (Bielińska) Działyńska (1714)


W latach 1714 – 1772 (pierwszy rozbiór Polski, po którym cała Ziemia Lubawska została zajęta przez Prusy) urząd starosty sprawowały szlacheckie rodziny Zamojskich oraz Czapskich spokrewnione z Działyńskimi:

Michał Zamojski (1714 – 1720)
Jan Ansgary Czapski (1723 – 1742)
Tomasz Czapski (1742 – 1772)



Wilkanowscy
Pierwszym starostą bratiańskim był Adam Wilkanowski z Wyszogrodu, wspomniany bohater Wojny Trzynastoletniej (1454 – 1466), który okupował Nidzicę (Niborg).  Dzięki niemu 13 grudnia 1468 roku władze polskie odzyskały Nowe Miasto Lubawskie i Bratian – obie miejscowości Krzyżacy oddali królowi Rzeczypospolitej (Kazimierzowi IV Jagiellończykowi) w zamian za Nidzicę. W latach 1472 – 1490 Adam Wilkanowski był starostą urzędującym na zamku w Bratianie. W jego władzy było zbieranie podatków ze wszystkich podległych mu miejscowości oraz zarządzanie zamkiem.
Podczas swoich rządów naraził się mieszkańcom Nowego Miasta Lubawskiego (Neumark), które znajdowało się w granicach podległego mu klucza bratiańskiego. Mieszkańcy miasta uważali, że polityka Adama Wikanowskiego zagraża ich interesom, a rajcy (radni) Nowego Miasta wysłali nawet kilka listów do Gdańska, Torunia i Elbląga, w których prosili o pomoc. Adam Wilkanowski często przyjeżdżał ze swojego zamku w Bratianie do ratusza w Nowym Mieście Lubawskim i groził radnym więzieniem. W tamtych czasach rada miejska, licząca kilka lub kilkanaście osób, była odpowiedzialna za sprawy porządkowe, handlowe oraz za sprawy związane z cechami rzemieślniczymi w mieście. Nic więc dziwnego, że ingerencja starosty z Bratiana w nowomiejski handel im się nie spodobała. 
Warto wspomnieć o pochówku Adama Wilkanowskiego. Otóż w 1490 roku, jego ciało, po uroczystej ceremonii, złożono w gotyckim grobowcu pod wieżą w Kościele pw św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że wchodząc do kościoła przez główne wejście przechodzą po posadzce pod którą znajduje się krypta, w której spoczywa pierwszy starosta bratiański. Po jego śmierci przez osiem lat funkcję starosty sprawowała żona Dorota, a później synowie: Maciej, Zbigniew i Krystyn Wilkanowscy.



Działyńscy

W 1534 roku starostwo z siedzibą na zamku w Bratianie przeszło we władanie rodu Działyńskich, herbu Ogończyk i pozostało w ich rekach do roku 1714. Patriotyczna działalność i walka w obronie katolicyzmu sprawiły, że Działyńscy (obok rodziny Mortęskch herbu Orlik, z majątku Mortęgi za Lubawą) stali się jednym z najbardziej wpływowych rodów na ziemi lubawskiej. Mieszkańcy Nowego Miasta Lubawskiego i Bratiana do dnia dzisiejszego pamiętają ich zasługi, czego najlepszym przykładem było nadanie w 2005 roku nowej szkole w Bratianie imienia rodu Działyńskich (pełna nazwa szkoły brzmi: Zespół Szkół im. Rodu Działyńskich w Bratianie).
Podania heraldyków i kronikarzy dają rodowi Działyńskich romantyczny początek. Według legendy protoplasta rodu Piotr z Radzikowa w roku 1100 „wyswobodził z niewoli pogańskiej pannę znakomitego i możnego rodu Odrowążan” dzięki czemu zdobył jej serce i obietnicę małżeństwa. W dalszej części legendy panna zdejmuje z palca swój pierścień i połowę oddaje dzielnemu rycerzowi. Bohater nie mógł od razu ożenić się z piękną szlachcianką ponieważ ”zajęty służbą rycerską dopiero po kilku latkach mógł się o dane słowo napomnieć, a właśnie gdy panna zmuszona od rodziców komu innemu miała oddać swą rękę, zaślubiwszy ją Piotr wziął jej herb, lecz w nim zaprowadził odmianę (…) na tarczy w miejsce wąsów Odrowąża położył pół pierścienia otrzymanego od swej żony, a w koronie w miejsce pawiego ogona, ramiona wzywającej o pomoc”. Zgodnie z legendą właśnie tak wyglądały początki rodziny Działyńskich oraz ich rodowego herbu Ogończyk. 

Tyle jeśli chodzi o legendę, która umiejscawia początek rodu w roku 1100. W rzeczywistości początki familii Działyńskich sięgają XIV wieku, kiedy to Piotr jeden z synów Mikołaja z Kutna w wyniku podziału dóbr rodzinnych otrzymał między innymi miejscowość Działyń w ziemi dobrzyńskiej. Najstarszym synem Piotra był Mikołaj Działyński, który w 1468 roku został dworzaninem królewskim, a w 1487 roku starostą brodnickim. Tak więc nazwisko Działyński jest bezpośrednio związane z miastem Działyń, a za pierwszego członka rodu możemy uznać Piotra – syna Mikołaja z Kutna. Najstarszemu synowi Piotra, Mikołajowi oraz jego żonie Febroni Danaborskiej urodził się syn, kolejny Mikołaj, który 28 października 1534 roku został (pierwszym z Rodu Działyńskich) starostą bratiańskim[1]



Kaplica Działyńskich
Ołtarz w Kaplicy Działyńskich

            Jedna z najwspanialszych pozostałości po tej szlacheckiej rodzinie znajduje się w Kościele pw św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim. Jest to Kaplica Działyńskich. Jej wnętrze oraz barwna historia mówią nam bardzo dużo o szlacheckiej rodzinie, która urzędowała na zamku w Bratianie.

Płyta nagrobna w Kaplicy Działyńskich
Kaplica została ufundowana w 1600 roku przez Mikołaja Działyńskiego, starostę bratiańskiego w latach 1582 – 1604. Mikołaj po swojej śmierci został w niej pochowany. Żona Mikołaja, Katarzyna (z domu Dulska) ufundowała zmarłemu mężowi pomnik nagrobny, który znajduje się w Kaplicy do dnia dzisiejszego. Pomnik wykonano z czerwonego i czarnego marmuru, znajduje się na nim postać klęczącego pod krzyżem Mikołaja Działyńskiego. Całość otaczają malowane figury św. Mikołaja i św. Katarzyny. Klęcząca postać jest większa od wiszącego na krzyżu Zbawiciela, co jest charakterystyczne dla sztuki wczesnego baroku. W tle za klęczącym starostą i Jezusem widać panoramę jakiegoś miasta. Według jednych jest to Nowe Miasto Lubawskie, a według innych Jerozolima.


Pod Kaplicą znajduje się krypta, w której spoczywają zmarli z rodu Działyńskich, m.in. Mikołaj (starosta w latach 1582 – 1604) oraz Paweł Działyński (starosta w latach 1613 – 1643). Wejście do podziemnej krypty grobowej zasłania płyta marmurowa z herbem Ogończyk -  umieszczona przed wejściem do kaplicy. W 1651 roku przed kaplicą, nad wejściem do krypty dobudowano barokowy łuk triumfalny.
W samej kaplicy znajduje się ołtarz Chrystusa Ukrzyżowanego poddany pracom konserwatorskim w 2008 roku. Toruńscy konserwatorzy podczas prac stwierdzili, że ołtarz pierwotnie stał w klasztorze franciszkanów w Łąkach Bratiańskich (kliknij). Prawdopodobnie do kościoła w Nowym Mieście Lubawskim przeniesiono go (razem z „cudami słynącą” figurą Matki Boskiej Łąkowskiej) po pożarze klasztoru w 1882 roku (kliknij)[2].

Kaplica Działyńskich
W Kaplicy Działyńskich znajdują się również dwie tablice. Jedna z nich upamiętnia duchownych, którzy zostali zamordowani przez Niemców podczas Ii wojny światowej, a druga jest poświęcona represjonowanym politycznie w latach 1949 - 1959 żołnierzom - górnikom.


Paweł Działyński (starosta w latach 1613 – 1643) obrońca Kościoła katolickiego
            Starostowie bratiańscy mieli wielkie zasługi w krzewieniu patriotyzmu i obronie religii katolickiej. Według profesora Porazińskiego zahamowanie i powstrzymanie postępów reformacji na ziemi lubawskiej było związane przede wszystkim z działalnością rodziny Działyńskich. Szczególne zasługi należy tu przypisać Pawłowi Działyńskiemu wojewodzie pomorskiemu (1630 – 1643) i staroście bratiańskiemu z lat 1613 – 1643. Wpadł on na genialny pomysł polegający na umocnieniu wpływów i znaczenia Kościoła katolickiego poprzez rozwinięcie nowych form kultu. W 1624 roku sprowadził na tereny ziemi lubawskiej ojców reformatów z zakonu św. Franciszka dla których zobowiązał się wybudować klasztor w Łąkach Bratiańskich miejscowości, w której według legendy w XIII wieku doszło do objawień Matki Boskiej. Dnia 4 stycznia 1624 roku biskup chełmiński Jan Kuczborski zlecił Jakubowi Żółkiewskiemu nowomiejskiemu proboszczowi, aby do czasu wybudowania klasztoru przez starostę umieścił ojców reformatów przy kościele św. Jerzego położonym na przedmieściu Nowego Miasta Lubawskiego (teren obecnego cmentarza). Sprowadzenie zakonników wzmocniło znaczenie religii katolickiej zagrożonej przez reformację[3].
              W tamtym okresie zagrożenie ze strony protestantów było duże. Mieszkańcy Nowego Miasta Lubawskiego od początku XVI wieku byli coraz bardziej  zamożni i z czasem, naśladując inne miasta z sąsiednich Prus, zaczęli przechodzić na Luteranizm. W 1599 roku przejęli nawet na pewien czas kościół parafialny[4].
W 1624 roku do Nowego Miasta Lubawskiego, mimo gwałtownych sprzeciwów protestanckich mieszczan przybyło dwóch pierwszych zakonników. Protestanci z rady miejskiej wysyłali zażalenia do króla Zygmunta III Wazy, w których żądali usunięcia Reformatów z miasta. Luteranie mimo sprzeciwów i niechęci do nowych gości musieli ich ostatecznie zaakceptować z chwilą gdy biskup w dokumencie erekcyjnym zaznaczył, że ojcowie Reformaci zakładają tu sobie domicilium perpetuum, czyli siedzibę na zawsze.  Drewniany klasztor Franciszkanów przy kościele św. Jerzego (teren obecnego cmentarza) był położony poza murami miasta, przez co był narażony na wrogie ataki. W 1625 roku do Nowego Miasta przybyli Lisowczycy, którzy ograbili miasto i zrabowali klasztor. Lisowczycy byli polskimi oddziałami najemnymi, zorganizowanymi przez Aleksandra Lisowskiego do walki z Turkami. Z czasem, za liczne przestępstwa, zostali  uznani za przestępców. Oddziałom z Nowego Miasta Lubawskiego oraz wojskom starosty z Bratiana udało się schwytać wielu z nich. Paweł Działyński wydał wyrok śmierci, poprzez ścięcie, na wszystkich Lisowczyków i kazał pochować ich na zachód od klasztoru Franciszkanów[5].
Do kolejnej tragedii doszło podczas pierwszej wojny szwedzkiej, kiedy to w 1629 roku Szwedzi oblegali Lubawę i Nowe Miasto Lubawskie, które według profesora Jarosława Porazińskiego należało obok Chełmna, Golubia i Lęborka do najlepiej ufortyfikowanych miast w Prusach Królewskich[6]. Wojska szwedzkie nie zdołały zdobyć miasta, ale zniszczyły za to przedmieścia, a wraz z nim klasztor ojców Reformatów (Franciszkanów), który znajdował się na terenie obecnego cmentarza. Po wojnie Paweł Działyński postanowił przenieść Franciszkanów do Łąk Bratiańskich (kliknij), gdzie zbudował dla nich drewniany klasztor. W Łąkach od XIII wieku istniał lokalny kult maryjny skupiony wokół drewnianej kapliczki z cudowną figurą Matki Boskiej. Po przeniesieniu tam zakonników, które miało miejsce prawdopodobnie około 1631 roku, Łąki Bratiańskie stały się znane w całej Polsce[7].
            Wkrótce po osiedleniu się ojców Franciszkanów w nowym miejscu doszło do kolejnej tragedii. Ktoś zakradł się i podpalił ich nowo ufundowany drewniany klasztor. Podejrzenia padły na protestantów z Nowego Miasta Lubawskiego, którzy pałali nienawiścią do katolików i starali się za wszelką cenę usunąć zakonników szerzących ich zdaniem bałwochwalczy Kult Maryjny. Paweł Działyński jako gorliwy obrońca wiary katolickiej ufundował zakonnikom nowy klasztor tym razem murowany, który przetrwał do 1882 roku. W XVII wieku za sprawą licznych cudów[8] odnotowanych przez zakonników sława Łąk Bratiańskich rozszerzyła się na cały kraj. W XVIII i XIX wieku sława sanktuarium maryjnego w Łąkach była tak ogromna, że nazwano ją „Częstochową Północy”( http://www.ziemialubawska.blogspot.com/2011/10/klasztor-w-akach-bratianskich-dawniej_08.html). Tak oto godna podziwu postawa Pawła Działyńskiego i jego wytrwałość w walce z protestantami sprawiła, że w XVII wieku na tereny ziemi lubawskiej zaczęły przybywać tysiące pielgrzymów z całej Polski chcących odwiedzić cudowną figurę oraz doznać łask uzdrowienia. Więcej informacji o klasztorze w Łąkach Bratiańskich zamieściłem w moich artykułach[9]:




Fundacje Pawła Działyńskiego dla Kościoła pw. św. Tomasza Apostoła
w Nowym Mieście Lubawskim

Konserwatorzy zabytków pracują przy ołtarzu głównym
Zasługi Pawła Działyńskiego dla lokalnej kultury sakralnej są ogromne. W latach 20 – tych XVII wieku, razem z żoną Jadwigą (z domu Czarnkowską), biskupem chełmińskim Jakubem Zadzikiem oraz proboszczem Jakubem Żółkiewskim, ufundował piękny ołtarz główny w Kościele pw św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim. Wykonawcą tego pięknego, późnorenesansowego ołtarza był snycerz z Lubawy Ditolf Sivers oraz jego pomocnik Feliks Forowski. Ołtarz główny jest ogromny, posiada trzy kondygnacje, jest pięknie udekorowany z pięknymi obrazami i rzeźbami. Jego centralnym punktem jest cudowna figura Matki Boskiej Łąkowskiej, przeniesiona do nowomiejskiego kościoła w 1882 roku po pożarze klasztoru w Łąkach Bratiańskich. Figura jest przyodziana w złote ubrania. Na głowie Maryi oraz Dzieciątka od 4 czerwca 1752 roku, czyli dnia koronacji na którą zezwolił papież Benedykt XIV do drugiej połowy XX wieku widniały złote korony, które skradziono.
 Całości uroku dodają liczne wota: korale, łańcuchy, biżuterie oraz wotywne plakiety. Ołtarz główny reprezentuje typowo snycerską architekturę o trzech kondygnacjach, bogatej dekoracji, obrazach i rzeźbach. Na ołtarzu stoją figury: Mojżesza, Arona, Chrystusa oraz Świętych Filipa i Pawła, dwóch aniołów i dwóch świętych biskupów[10].
Paweł Działyński i Jego żona Jadwiga w latach 20 – tych XVII wieku poza ołtarzem głównym ufundowali jeszcze:
- Ołtarz Trójcy Świętej z figurami św. Piotra i św. Pawła oraz obrazem przedstawiającym Trójcę Świętą i opłakiwanie Chrystusa.
Ołtarz św. Mikołaja


-  Ołtarz Świętego Mikołaja (na zdjęciu) z obrazem św. Mikołaja. Z prawej strony biskupa klęczą trzy dziewczyny. Obraz nawiązuje do legendy o świętym, który podarował posag w postaci trzech sakiewek złota trzem biednym pannom. Poza centralnym obrazem św. Mikołaja ołtarz zdobią obrazy: św. Franciszka z Asyżu, św. Antoniego Padewskiego i św. Jadwigi Śląskiej. Poza tym w tym późnorenesansowym ołtarzu są przedstawione figury dwóch świętych Męczenników[11].
- polichromie (malowidła) w prezbiterium (1642 rok) i w nawie głównej (1643 rok). Nawa główna w nowomiejskiej bazylice zabiera dech w piersiach. Jest wysoka na 17,7 m, jej ściany są w całości pokryte wczesnobarokowymi malowidłami (ok. 1634 r.)[12], a sklepienie zdobią siatkowe zdobienia. Dekoracje malarskie ciągną się na ścianach nawy głównej od chóru po prezbiterium. Ich fundatorem był Paweł, starosta bratiański jeden z najwybitniejszych przedstawicieli rodziny Działyńskich, która w latach 1534 – 1714 mieszkała na zamku w Bratianie. Dekoracje są związane z dziejami miasta i zarazem przedstawiają różne sceny z Chrystusem i Matką Boską. Największe wrażenie robi umieszczona na drugim przęśle, obok chóru scena przedstawiająca oblężenie Nowego Miasta Lubawskiego przez wojska Szwedzkie w 1629 roku. Kolejnym arcydziełem rąk ludzkich umieszczonym w nawie głównej jest późnorenesansowy chór – pochodzący z pierwszej połowy XVII wieku. Pośrodku widnieje postać Michała Archanioła trzymającego w prawej ręce błyskawice. Po bokach drewnianego chóru widnieją portrety czterech fundatorów. Na szczególną uwagę zasługują organy, ufundowane przez Pawła Działyńskiego na początku XVII wieku. Na ich szczycie stoją figury Dawida oraz dwóch trąbiących aniołów[13].

 Na zdjęciach ambona oraz malowidła w nawie głównej.

            Poza fundacją dwóch ołtarzy i polichromii Paweł Działyński zapisał w 1639 roku kościołowi w Nowym Mieście sumę 3303 polskich guldenów oraz 10 groszy z tytułu wpływów z majątku w Bielicach i Gryźlinach. W tym miejscu warto wspomnieć o dokumencie z 10 lipca 1629 roku, w którym starosta Bratiański wspomina o 1000 złotych darowanych proboszczowi Mateuszowi Żółtowskiemu, ks. Marcinowi Przebojowskiemu (proboszczowi z Brzozia) oraz sołtysowi nowomiejskiemu Krystianowi Eroltowi (w tamtych czasach każde miasto posiadało swojego sołtysa, który był sędzią i stał na czele ławy miejskiej tak samo jak burmistrz stał na czele rady miejskiej) jako egzekutorom testamentu zmarłego proboszcza, ks. Jakuba Żółtowskiego[14].


Po śmierci Pawła Działyńskiego

Zarówno w czasach kiedy ziemia lubawska znajdowała się pod panowaniem Zakonu krzyżackiego jak i w okresie jej przynależności do ziem polskich (od 1466 do 1772 roku) jednym ze sposobów zarabiania pieniędzy przez parafię była praktyka tzw. zamożnej fundacji. Praktyka ta polegała na tym, że bogate rody opłacały jednego kapłana, który odprawiał za nich Mszę św. przy wybranym ołtarzu. W 1643 roku, po śmierci Pawła Działyńskiego, jego żona Jadwiga (z domu Czarnkowska) ustaliła, że rocznie z zamku w Bratianie pędzie przekazywane 30 florenów na kościół w Nowym Mieście Lubawskim, a w zamian w każdy piątek w Kaplicy Działyńskich będzie odprawiana Msza św. za dusze zmarłych z rodziny Działyńskich.


Adam Działyński



            Spośród wszystkich „skarbów” zdobiących wnętrze kościoła największe wrażenie od wieków robi ogromna chorągiew nagrobna poświęcona pamięci zmarłego w 1643 roku Jana Pawła Działyńskiego. Jej fundatorem był prawdopodobnie Adam Działyński, syn i następca zmarłego starosty mieszkającego na zamku w Bratianie. Chorągiew stanowi unikat w skali europejskiej, wielokrotnie opisywany i wychwalany. Jeden z ciekawszych opisów Oskara Kolberga przytacza w książce W cieniu bratiańskiego zamku” Stanisław Grabowski: „Pielgrzymujący z różnych okolic do Łąk na odpust zwykli się też przy tej okazji udawać do Nowego Miasta blisko Łąk położonego, by odwiedzić i obejrzeć sobie starożytny kościół tamtejszy. Zwraca tam uwagę każdego ogromna chorągiew pod sklepieniem wisząca w środku kościoła. Że chorągiew ta zupełnie tego samego kształtu jak chorągwie używane przy procesjach i w niej obraz, przeto ludzie mniemają, że i ta chorągiew kiedyś także do tego była używaną. A że jest ogromnej wielkości, bo 20 stup długa, a 10 szeroka, i żaden z ludzi teraźniejszych nie poradziłby jej nieść, więc powiadają sobie, powróciwszy do domu, że to chorągiew po wielkoludach”[15]. Na chorągwi widnieje postać klęczącego pod krzyżem Pawła Działyńskiego. Nad nim na obłoku wszystkiemu przygląda się Matka Boska. Poza tym dolną część chorągwi zdobią cztery owalne medaliony ze scenami z wojny chocimskiej z 1621 roku, w której uczestniczył Paweł Działyński. Wojsko polskie pod wodzą Karola Chodkiewicza w ciągu pięciu tygodni dzielnie opierało się bardziej licznej armii tureckiej i mimo śmierci wodza zmusiło Turków do odwrotu. Na opisywanej chorągwi znajdują się m.in. zarysy zamku Chocim oraz obóz sławnego Jana Karola Chodkiewicza (hetmana wielkiego litewskiego)[16].
            W 2000 roku chorągiew nagrobną poświęconą pamięci Pawła Działyńskiego (która wisiała w nawie głównej - patrz zdjęcie) przekazano do Pracowni Konserwacji Sztuki Zdobniczej przy P. K. Z. w Toruniu. Obecnie wszyscy czekają na powrót tego wspaniałego zabytku, który po dziesięciu latach nieobecności powinien ponownie zawisnąć w nowomiejskiej bazylice[17].

Fragment medalionu z chorągwi nagrobnej Pawła Działyńskiego (fot. Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, s. 52)


Chorągiew podczas prac konserwatorskich w Toruniu
(fot. Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, s. 52)


Tomasz Działyński
            Tomasz Działyński był starostą bratiańskim w latach 1688 – 1714. W 1695 roku przekazał ziemię, nie wiemy ile hektarów, nowomiejskiemu proboszczowi Janowi Ewertowskiemu, który w zamian zobowiązał się do odprawiania, co miesiąc, w Kaplicy Działyńskich, Mszy św. za zmarłych z jego rodziny.  Nie była to jedyna dotacja dla nowomiejskiej bazyliki. Starosta z Bratiana, 3 lipca 1709 roku przekazał zniszczonemu wówczas, m.in.  podczas wojny północnej (1700 – 1721),  kościołowi w Nowym Mieście Lubawskim 40 kamieni łoju, a na sam kościół zapisał dożywotnio 10 kamieni łoju, w tym 4 na wieczną lampkę i 6 na wino mszalne[18].


[1] Hasło: Działyńscy - http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzia%C5%82y%C5%84scy, 21 X 2009; Marcinkowski Dariusz, op. cit., s. 35; Poraziński Jarosław, op. cit., s. 68; Falkowski Jan, op. cit., s. 212.
[2] Działyńscy herbu Ogończyk (2), Drwęca 4/94, s. 7; Ulatowski Stanisław, Ołtarz ukrzyżowanego był kiedyś w Łąkach, Gazeta Nowomiejska, 16 – 22 maja 2008, s. 7; Ks. Stefan Rejewski, ks. Edward Trzeciak, dr Andrzej Korecki, Sanktuarium Matki Boskiej Łąkowskiej w Nowym Mieście Lubawskim, Nowe Miasto Lubawskie 2003, s. 23 – 24; Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich patron szkoły w Bratianie, Nowe Miasto Lubawskie 2004, s. 36 – 37; Sypek Robert, Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyzackiego, Pomezania, Ziemia Sasińska i Lubawska, cz. 2, Warszawa 2000, s. 129; Truszczyńska Jolanta, O Janie Ewertowskim [w:] Nowe Miasto Lubawskie, Zarys dziejów, praca zbiorowa, pod red. Mieczysława Wojciechowskiego, Nowe Miasto Lubawskie 1992, s. 82; Taliński Andrzej, Dzieje parafii Nowe Miasto Lubawskie do 1772 roku, Pelplin 1989. Praca dyplomowa napisana na Seminarium Historii Kościoła, pod kierunkiem ks. dra Anastazego Nadolnego (maszynopis), s. 34; Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego zamku. Z dziejów Gminy Nowe Miasto Lubawskie, Warszawa 2010, s. 323.
[3] Taliński Andrzej, Dzieje…, s. 66; Cieszyńska Sylwia, Kult Matki Boskiej Łąkowskiej w Łąkach Bratiańskich. Studium Liturgiczne. Praca magisterska napisana na seminarium naukowym z Liturgiki pod kierunkiem ks. dr hab. Władysława Nowaka, s. 36;  Poraziński Jarosław, Nowe Miasto Lubawskie w czasach Rzeczypospolitej Szlacheckiej (1466 – 1772) [w:] Nowe Miasto Lubawskie, Zarys dziejów, praca zbiorowa, pod red. Mieczysława Wojciechowskiego, Nowe Miasto Lubawskie 1992, s. 64; Korecki Andrzej, Sanktuarium Maryjne w Łąkach Bratiańskich, Pelplin 2002, s. 37; Sanktuarium Matki Boskiej Łąkowskiej, Drwęca, nr 6 – 7 – 8, 1991, s. 8; Korecki Andrzej, ks. Stefan Rejewski, ks. Edward Trzeciak, Sanktuarium Matki Boskiej Łąkowskiej w Nowym Mieście Lubawskim, Nowe Miasto Lubawskie 2003, s. 27; Nowe Miasto Lubawskie – parafia pw. Św. Tomasza Apostoła …, s. 79.
[4] Taliński Andrzej, Dzieje…, s. 8.
[5] Ibidem.
[6] Poraziński Jarosław, Nowe Miasto…, s. 64.
[7] Sanktuarium Matki Boskiej Łąkowskiej, Drwęca, nr 6 – 7 – 8, 1991, s. 9; Korecki Andrzej, Sanktuarium Maryjne w…, s. 40;  Poraziński Jarosław, op. cit., s. 75; Cieszyńska Sylwia, Kult…, s. 36 – 37; Taliński Andrzej, Dzieje…, s. 67; Falkowski Jan, op. cit., s. 115; Nowe Miasto Lubawskie – parafia pw. Św. Tomasza Apostoła …, s. 79.
[8] Korecki Andrzej, Sanktuarium…, s. 43 – 46.
[9] Ibidem, s. 40.
[10] Mieczysław Orłowicz, Ilustrowany przewodnik…, s. 260 – 263; Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, s. 37 – 38; Hasło: Nowemiasto [w:] Sulimierski Filip, Walewski Władysław, Słownik geograficzny Królestwa…,  T. VII, s. 229; Taliński Andrzej, Dzieje parafii…, s. 39; Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego…, s. 324; Ks. Stefan Rejewski, ks. Edward Trzeciak, dr Andrzej Korecki, Sanktuarium…, s. 6 – 9.
[11] Taliński Andrzej, Dzieje parafii…, s. 41; Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, s. 38; Ks. Stefan Rejewski, ks. Edward Trzeciak, dr Andrzej Korecki, Sanktuarium…, s. 12; Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego…, s. 325; Banowski Tadeusz, Z nowomiejskich ołtarzy (1) obraz św. Mikołaja, Drwęca, styczeń 2008, nr 8, s. 1 (wersja elektroniczna: http://www.nowemiasto.livenet.pl/media/wydania/drweca_spec.pdf, 13 kwietnia 2010).
[12] Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego…, s. 325.
[13] Mieczysław Orłowicz, Ilustrowany przewodnik…, s. 263; Domżalski Robert Jarosław, Autoportret twórcy kościoła?, Drwęca, 3/2007, s. 4 – 5; Ks. Stefan Rejewski, ks. Edward Trzeciak, dr Andrzej Korecki, Sanktuarium…, s. 13 – 14; Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, s. 38; Nowe Miasto Lubawskie – parafia pw. św. Tomasza Apostoła [w:] Diecezja Toruńska, historia i teraźniejszość…, T. 13, s. 90; Taliński Andrzej, Dzieje parafii…, s. 45.
[14] Taliński Andrzej, Dzieje parafii…, s. 30.
[15] Kolberg Oskar, Dzieła wszystkie, Pomorze, T. 39, Warszawa, s. 30 [za:] Grabowski Stanisław, W cieniu bratiańskiego…, s. 325.
[16] Marcinkowski Dariusz, Ród Działyńskich…, 39 – 42.
[17] Ibidem, s. 43.
[18] Taliński Andrzej, Dzieje parafii…, s. 30.



Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com









Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz