Dzień 18 lutego powinien mieć szczególne znaczenie dla mieszkańców Lubawy, Nowego Miasta Lubawskiego i okolicznych wsi. O jego wyjątkowości świadczy to, że 18 lutego 1216 roku papież Innocenty III wystawił bullę "terra Lubouia" oraz wziął pod opiekę Stolicy Apostolskiej ziemię nawróconych przez biskupa Chrystiana Prusów (rijkasa Surwabuno, z ziemi lubawskiej oraz rijkasa Warpody z ziemi łężańskiej zwanej też Laznanią). Wspomniana bulla jest pierwszym dokumentem, w którym pojawiła się nazwa „terra Lubavia” (ziemia lubawska).
W tym wyjątkowym dniu papież ogłosił,
że moja Mała Ojczyzna, zwana ziemią lubawską przyjęła chrzest. Oczywiście sama
chrystianizacja była procesem powolnym, a sam proces krzewienia chrześcijaństwa
biskup Chrystian na tych terenach rozpoczął kilka lat wcześniej. Jednak dopiero
18 lutego 1216 roku wszystko potwierdził na piśmie papież dlatego ten dzień ma swoje symboliczne
i niezwykle doniosłe znaczenie.
Nawrócenie Prusów z ziemi lubawskiej
było wielkim życiowym sukcesem biskupa Chrystiana. Wydarzenie to było tak
doniosłe, że papież postanowił utworzyć diecezję pruską na czele, której
postawił właśnie Chrystiana.
Chrystian wiedział, że osiągnął coś niesamowitego, coś co próbowali osiągnąć św. Wojciech i Bruno z Kwerfurtu. Obaj ponieśli śmierć męczeńską starając się obalić pruskich bogów i zastąpić ich chrześcijańską Trójcą Świętą. Zginęli obaj oraz wielu innych znanych z imienia i bezimiennych.
Mimo sukcesu Chrystiana dziś w XXI wieku niewielu wie kim był
ów cysters i biskup. Co innego jeśli wyjdziemy na ulicę i zapytamy przypadkowe
osoby o św. Wojciecha, który jest znany i ceniony wśród Polaków. To oczywiście
dobrze, że wszyscy wiedzą kim był święty Wojciech z rodu Sławnikowiców ale
skoro jego nieudana próba nawrócenia Prusów przyniosła mu taką sławę to
dlaczego biskup Chrystian, który okazał się skuteczniejszy został
"zapomniany"?
Podobnie można zapytać o Surwabuno.
Czy nie był on trochę podobny do Mieszka, który wprowadził chrześcijaństwo
wśród pogańskich plemion? Można doszukać się cech wspólnych między Mieszkiem i
Surwabuno. Obaj byli wielkimi postaciami, oczywiście ten drugi posiadał wpływy na o wiele mniejszym terytorium obejmującym obszar plus minus obecnej Lubawy. W obu przypadkach proces chrystianizacji przebiegał w
miarę pokojowo. Jednak same "reakcje pogańskie", na dużą skalę, wśród
plemion kraju Polan wystąpiły długo po śmierci Mieszka bo dopiero w XI wieku, a
w przypadku ziemi lubawskiej Prusowie zaatakowali Lubawę od razu po chrzcie
Surwabuno - jeszcze przed przybyciem Krzyżaków. Co oznacza, że w Prusach
dominowało przekonanie do rodzimej, tradycyjnej religii, a chrześcijaństwo
odrzucano. Co z kolei potwierdza moją tezę o wyjątkowości ziemi lubawskiej,
która jako teren przygraniczny (obszar pogranicza) była odmienna od Polan i
zarazem różniła się od Prusów mieszkających w głębi "kraju" – ale o
tym możecie przeczytać w moich trzech poniższych artykułach, w których opisuję
obszernie cały proces chrystianizacji ziemi lubawskiej.
Moje artykuły:
Chrzest
Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część I
Chrzest
Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część II
Chrzest
Ziemi Lubawskiej i budowa Lubawy - część III
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)