piątek, 12 marca 2010

Kurzętnik w czasach przedchrześcijańskich (cz. 1)

Rynek w Kurzętniku
Dawno temu, zanim na Ziemi Lubawskiej pojawili się pierwsi chrześcijanie mieszkańcy tych terenów wyznawali swoją rodzimą religię, którą od niepamiętnych czasów przekazywano z ojca na syna. Podbój Zakonu krzyżackiego i jego nienawiść do innych niechrześcijańskich praktyk sprawiły, że z czasem zniszczono wszystko to co symbolizowało dawne pruskie wierzenia. A szkoda bo stanowiły one korzenie wszystkich mieszkańców obecnego województwa warmińsko – mazurskiego, które pokrywa się z terenem dawnych pogańskich Prus.

Podstawowym elementem dawnych pruskich wierzeń był kult przyrody, który zawsze rodził się na terenach pokrytych gęstą puszczą, licznymi bagnami, rzekami i jeziorami. Gęste zalesienie powodowało, że stan wód był wysoki, a jeziora głębsze niż obecnie. Później cywilizacja chrześcijańska zapoczątkowała masową wycinkę drzew, co z kolei obniżyło poziom wód. Można śmiało stwierdzić, że ówczesna Ziemia Lubawska była jedną wielką puszczą, która do czasu przybycia Krzyżaków trwale powstrzymywała marsz chrześcijan na te tereny. Wróćmy jednak do rodzimych wierzeń Prusów, które „kręciły się” wokół przyrody.

Krzyżacki kronikarz Piotr z Dusburga tak oto pisał o religii Prusów: „Prusowie nie znali pojęcia Boga (…) byli ludźmi prostymi, nie potrafili wyobrazić Go sobie w umyśle, w ogóle nie mogli dowiedzieć się o Nim z pism. Bo nie znali pisma (…) Wobec czego pozostawali w błędzie, ponieważ czcili każde stworzenie jak boga a mianowicie słonce, księżyc i gwiazdy, pioruny, ptaki, zwierzęta czworonożne, a nawet także ropuchę”. Charakterystycznym elementem pruskiej religii były specjalne miejsca kultu, zwane „Świętymi Gajami”. Jeden z takich gajów znajdował się w Kurzętniku, wsi położonej nad rzeką Drwęcą niedaleko Nowego Miasta Lubawskiego. Miejscowi mieszkańcy nazywali go „Ciemnikiem” i czcili w nim pogańskie bóstwo o imieniu Kurcho. Jest bardzo prawdopodobne, ze nazwa wsi wywodzi się od nazwy czczonego przez jej budowniczych bóstwa (lub demona).

Istnieje jednak grono historyków, które twierdzi, że etymologia nazwy Kurzętnik wywodzi się „od kurzu, a to dlatego, że na górze kurzętnickiej za czasów pogańskich płonął wieczny ogień święty, z którego się po prostu kurzyło, co widoczne było z daleka, a również wskazywało dogodne przejście przez Drwęcę”. Poza „Świętym Gajem” z Kurzętnika w granicach ziemi lubawskiej znajdowały się jeszcze dwa takie miejsca. Jedno pogańskie miejsce kultu znajdowało się w Łąkach Bratiańskich (tam Prusowie czcili Majumę, pogańską boginię wiosny) – gdzie według legendy w XIII wieku doszło do objawień NMP, a drugie w Lipach pod Lubawą.

Święte Gaje - to odpowiedniki chrześcijańskich świątyń. Były to miejsca pełne pięknych drzew, które czczono i wśród, których składano ofiary licznym bogom. Taki rodzaj kultu jest charakterystyczny dla europejskich wierzeń przedchrześcijańskich, które były politeistyczne. Kult drzew i natury był rozpowszechniony u większości ludów tamtej epoki i epok poprzednich – szczególnie jest to widoczne wśród plemion celtyckich, słowiańskich i pruskich.

Święte Gaje na terenie Ziemi Lubawskiej były ogrodzone płotem z ozdobnymi bramami i wejściem, a słowo gaić pierwotnie oznaczało – zamykać ogrodzeniem. Poganie składali w nich ofiary swoim licznym bogom. W zamierzchłych czasach na w granicach ziemi lubawskiej istniały trzy święte gaje: w Kurzętniku, Lipach i w Łąkach Bratiańskich gdzie Prusowie czcili boginię wiosny – Majumę. Dzięki źródłom wiemy, że jeszcze na początku XIII wieku poganie z ziemi lubawskiej składali w gajach ofiary tej bogini. Ofiary składano dwa razy w roku: wiosną i w czasie żniw. Schodzili się wówczas wszyscy do świętego gaju pod święte drzewo (w Łąkach takim drzewem była Lipa) by biesiadować, modlić się i odprawiać różne obrzędy religijne.


Bibliografia:
Korecki Andrzej, Sanktuarium Maryjne w Łąkach Bratiańskich, Pelplin 2002.
Grabowski Stanisław, Z dziejów Kurzętnika i okolic, Warszawa 2008.
Drwęca, Powiatowy Biuletyn Kulturalno - Historyczny, styczeń - marzec 2007, nr 1.

Z internetu:
Przybylski Maciej, Początki chrześcijaństwa w Polsce
Agnosiewicz Mariusz, Pogromcy świętych gajów


Turniej rycerski na ruinach zamku kapituły chełmżyńskiej w Kurzętniku. Zamek znajduje się na wysokim wzgórzu, w dolinie rzeki Drwęcy. U podnóża góry leży wieś (do 1905 roku miasto) Kurzętnik. Tereny te znajdują się w granicach historycznej Ziemi Lubawskiej, którą kiedyś zamieszkiwali członkowie pruskiego plemienia Sasinów (Zajęcy). 



Autor: Tomek

Kontakt: 
ziemialubawska@protonmail.com









Wszelkie prawa zastrzeżone!
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz