niedziela, 12 września 2010

Nowe Miasto Lubawskie w Cittaslow

Panorama Nowego Miasta Lubawskiego
Wiele osób tęskni za spokojnym życiem, wolnym od przysłowiowego „wyścigu szczurów” i postępującej globalizacji. Wielu z nas pragnie spokojnego życia, często w małej miejscowości położonej blisko jezior i lasów, w której moglibyśmy oddychać czystym powietrzem, spożywać zdrową, regionalną żywność oraz podziwiać z najbliższymi wspaniałe zabytki.

W 1999 roku we włoskim mieście Orvieto sympatycy takiego stylu życia założyli organizację zrzeszającą małe miasteczka prowadzące pro-ekologiczną oraz pro-turystyczną politykę. Organizację nazwano Cittaslow (dosłownie „wole miasto”), a pierwszymi członkami zostały miasta położone we Włoszech. W Polsce takiego zaszczytu dostąpiło tylko pięć miast: Biskupiec, Reszel, Lidzbark Warmiński, Bisztynek oraz od 2 lipca 2010 roku (moje rodzinne, położone w granicach historycznej ziemi lubawskiej) Nowe Miasto Lubawskie - MAPA.



Gotycka Brama Brodnicka (Kurzętnicka) oraz fragmenty murów obronnych


A tu z kolei widzimy Bramę Lubawską w Nowym Mieście Lubawskim. Obok znajduje się Park Róż, czyli pozostałość po fosie, które kiedyś ochraniała mieszkańców miasta.

Brama Lubawska

Park Róż stanowiący pozostałość po fosie, która kiedyś z trzech stron ochraniała Nowe Miasto Lubawskie (wypływała i z drugiej strony miasta wpływała do rzeki Drywęcy).

Panorama Nowego Miasta Lubawskiego


Dla mieszkańców Nowego Miasta Lubawskiego członkostwo w tak prestiżowej organizacji otwiera nowe perspektywy oraz zmusza nasze lokalne władze do prowadzenia polityki podporządkowanej wymogom Cittaslow, polityki opierającej się globalizacji. Musimy zadbać o ochronę naszego środowiska naturalnego, czystość lasów i rzek oraz przywrócić dawną świetność naszym zabytkom. Pierwszym krokiem powinno być przeprowadzenie renowacji Bramy Brodnickiej i Bramy Łąkowskiej, odnowienie ocalałych fragmentów murów obronnych, szczególnie tych za budynkiem plebanii oraz przeprowadzenie badań archeologicznych w celu zbadania, czy opowieści o tajemniczych podziemiach pod basztą mają swoje ziarenko prawdy. Poza tym powinniśmy zadbać o stworzenie tablic informacyjnych, które zostałyby umieszczone na wymienionych bramach oraz w nowomiejskim kościele. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że pod chórem, pod posadzką znajduje się krypta w której spoczywa Adam Wilkamowski, pierwszy starosta Bratiański. Podobna krypta znajduje się pod Kaplicą Działyńskich – tam z kolei spoczywają Mikołaj i Katarzyna Działyńscy oraz Paweł Działyński. Tablice informacyjne pod chórem oraz przy kaplicy stanowiłyby dodatkową atrakcję dla turystów – rozbudzając niewątpliwie ich ciekawość. Historia Nowego Miasta Lubawskiego jest bardzo barwna ale mało znana szerszemu gronu mieszkańców, o turystach nie wspominając dlatego idea tablic z historycznymi opisami zdałaby egzamin nie tylko w naszym kościele ale np.: na budynku dawnej ewangelickiej świątyni, w której obecnie mieści się kino, punkt turystyczny i restauracja lub na ścianie pałacu w którym w okresie międzywojennym mieściła się siedziba lokalnej, patriotycznej gazety o nazwie Drwęca.

Na zakończenie chciałbym tylko dodać, że członkostwo w Cittaslow otwiera przed Nami nowe perspektywy, co zresztą starałem się wykazać w tym krótkim artykule. Wystarczy tylko Nasza dobra wola i chęci. Możemy zrobić naprawdę wiele dla miasta i Jego mieszkańców. Moim pierwszym krokiem było założenie tego bloga, w którym staram się zainteresować okolicznych mieszkańców (oraz ludzi z zewnątrz) dziejami naszej Małej Ojczyzny. Zachęcam Was wszystkich do przyłożenia swojej cegiełki i zrobienia czegoś dobrego dla naszego miasta, np. odwiedzenia Muzeum Ziemi Lubawskiej (w gotyckiej Bramie Brodnickiej) – możecie zaprosić znajomych z innych miast i zrobić sobie wycieczkę. Metodą „małych kroczków” w ciągu kilku lat możemy sprawić, że Nowe Miasto Lubawskie stanie się turystyczną potęgą.

Autor: Tomasz Chełkowski
ziemialubawska885@gmail.com
Wszelkie prawa zastrzeżone. 
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)


2 komentarze:

  1. Tylko jak do tej idei pasuje market Netto w centrum miasteczka ? Niedawno wybudowany przy życzliwości wielkiej poprzedniego burmistrza ?
    Tego , który propagował Cittaslow ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... A co szkodzi, że Netto? Według mnie to jeden z ładniejszych budynków w okolicy. A może lepsze jest pobliskie Tiffany i jego sąsiedztwo? To, co stanowi o uroku miasteczka, to nie tylko instytucje kultury, ale też, a może głównie, prywatne przedsięwzięcia. To dzięki nim miasta się rozwijają, tworząc bazę do pielęgnowania kultury i historii. Bo do tego niestety potrzeba duuużo pieniędzy...

      Usuń