piątek, 26 lipca 2013

Powiedzieć prawdę o średniowieczu (V - XV wiek)

Internet oferuje nam rozmaite filmy poświęcone średniowieczu. Wiele z nich niestety powiela różne renesansowe i oświeceniowe przekłamania oraz uprzedzenia. Jednym z takich przekłamań jest twierdzenie, że ludzie w średniowieczu się nie myli, a inkwizycja paliła miliony ludzi na stosie. A prawda jest taka, że masowe palenie na stosach heretyków oraz czarownic nastąpiło już po średniowieczu (renesans, barok). Prawdopodobnie najwięcej osób spalono po wojnie 30 letniej (1618-1648). Podobnie jest z nie myciem się, które zaczęto praktykować w renesansie i kontynuowano w baroku. Innym często powtarzanym przekłamaniem jest usilne powtarzanie, że kobiety w średniowieczu traktowano jak "nie ludzi". Prawda jest taka, że kobiety w epoce tej traktowano o wiele lepiej niż w starożytnej Grecji czy Rzymie. W średniowieczu kobiety potrafiły rządzić i podporządkowywać sobie wielu mężczyzn. Dobrym przykładem jest żyjąca w latach 1098-1179 święta Hildegarda z Bingen, która korespondowała z największymi umysłami swojej epoki. Pisała listy m.in. do św. Bernarda z Clairvaux, a o rady prosił ją cesarz Fryderyk Barbarossa. Jak podaje prof. Henryk Samsonowicz w książce "Życie miasta średniowiecznego" kobiety jako wdowy po mistrzach rzemieślniczych były wręcz obiektem pożądania młodych czeladników, którzy tylko żeniąc się z wdową mogli przejąć jej zakład rzemieślniczy. Często kobiety same stawały na czele takiego zakładu. Poza tym żony bardzo często pomagały mężom w prowadzeniu zakładów i kramów kupieckich. 

Spośród wielu przekłamań dotyczących średniowiecza warto wspomnieć o chłopach, którzy niby żyli krótko i byli niedożywieni. Jest to jakieś nieporozumienie. Emerytowany profesor Uniwersytetu w Sorbonie Robert Fossier w książce "Ludzie średniowiecza" podaje wiele przykładów (opiera się m.in. na znaleziskach archeologicznych i badaniach kości chłopów i mieszczan) mieszkańców wsi, którzy jedli bardzo dużo m.in. produktów zbożowych (mięsa jedzono bardzo mało). Problemem mogło być małe zróżnicowanie pokarmu, który choć jedzony w dużych ilościach nie dostarczał chłopom wszystkich witamin. Nie zmienia to jednak faktu, że opowieści o niedożywieniu chłopów (szczególnie w Polsce) możemy włożyć między bajki. 

Innym nieporozumieniem jest twierdzenie, że ludzie w średniowieczu (szczególnie na wsi) żyli krótko 30-40 lat. Niestety jest to głupota, którą powtarza się wręcz nagminnie. W średniowieczu umierało bardzo dużo noworodków oraz małych dzieci. Jeśli ktoś do średniej długości życia wlicza osoby żyjące kilka dni albo miesięcy to wówczas wychodzi mu ta śmieszna niska średnia długości życia. 

Na szczęście są ludzie, którzy czytają książki zagranicznych profesorów historii np. ze szkoły Annales (Marc Bloch), Sorbony (np. Robert Fossier) oraz polskich historyków (m.in. Henryka Samsonowicza, Jerzego Kłoczowskiego, Gerarda Labudy). Jedną z takich osób jest Jędrek, kasztelan śląskiego zamku Chojnik. Łączy on w sobie wiedzę książkową z umiejętnością opowiadania z pasją o przeszłości, a szczególnie o średniowieczu. 

Oto film z Jędrkiem w roli głównej do obejrzenia którego Was gorąco zachęcam: