czwartek, 31 marca 2011

Oblężenie Nowego Miasta Lubawskiego podczas wojny polsko – szwedzkiej (1626 – 1629)

W 1626 roku król szwedzki Gustaw Adolf zaatakował ze swoją armią Pomorze. Wojska nieprzyjaciela dotarły do granic Ziemi Lubawskiej pod koniec 1628 roku. Szwedzi rabowali i plądrowali wszystkie miejscowości napotkane na swojej drodze. W początkach 1629 roku wojsko polskie pod dowództwem hetmana Stanisława Koniecpolskiego starało się odzyskać utraconą w październiku ubiegłego roku Brodnicę. Z pomocą obleganemu przez Polaków miastu wyruszył z Ostródy feldmarszałek Herman Wrangler, który na swojej drodze napotkał nie zdobyte do tej pory Nowe Miasto Lubawskie. Pruski dowódca widząc miasto z piękną gotycką i bogato wyposażoną bazyliką, postanowił rozpocząć oblężenie. Liczył, że mieszkańcy ugną się przed szwedzką potęgą i szybko wpuszczą go za miejskie mury.

Miasto było jednak dobrze przygotowane do obrony i odparło wojska marszałka Wranglera nie ponosząc przy tym większych strat. Według Krzysztofa Kliniewskiego miłośnika lokalnej historii Nowe Miasto Lubawskie zawdzięczało swój sukces solidnym fortyfikacjom obronnym i podwójnej fosie. Profesor Jarosław Poraziński zgadza się z tym stwierdzeniem dodając, że miasto to było jednym z najlepiej ufortyfikowanych miast w Prusach. Podobno miasto stawiało tak silny opór, że na miejsce przybył sam król szwedzki Gustaw Adolf, który chciał na własne oczy zobaczyć bohaterską obronę Nowomieszczan. Według wielu podań skandynawski monarcha osobiście wziął udział w bitwie i został ranny w ucho.


Po wielu dniach nieudanego oblężenia Nowego Miasta Lubawskiego feldmarszałek Herman Wrangler zakończył oblężenie i ruszył w kierunku obleganej przez Polaków Brodnicy. W drodze do miasta, dokładnie 10 lutego 1629 roku spustoszył Lidzbark Welski, w którym była polska załoga. Polacy widząc zbliżające się wojska szwedzkie schronili się za miastem. Rankiem 11 lutego 1629 roku Szwedzi ruszyli w dalszą drogę w kierunku Radoszek, a stamtąd w okolice Górzna, gdzie napotkali oddziały polskie, dowodzone przez Stanisława Potockiego. Doszło do krwawej bitwy, w której Polacy ponieśli ciężkie straty. Poległ wówczas m.in. polski bohater rotmistrz pułku Jan Bokij.




Odparcie armii szwedzkiej przez bohaterskich mieszkańców Nowego Miasta Lubawskiego zrobiło na Szwedach ogromne wrażenie, a przez Polaków zostało uznane za cud. Mieszkańcy nie chcieli aby to wspaniałe wydarzenie odeszło w zapomnienie dlatego ufundowali w nowomiejskim kościele wspaniałe malowidło, które przedstawia miasto oraz oblegających je Szwedów. Nad warownym grodem czuwa Matka Boska. Znawcy tematu od razu zauważą podobieństwa do obrazu przedstawiającego oblężenie Częstochowy, do którego doszło podczas kolejnej wojny zwanej potopem szwedzkim (1655 – 1660).



Wojska szwedzkie oblegające miasto



Zbliżenie górnej części. Nad miastem widzimy Matkę Boską, która na ziemi lubawskiej była darzona wielką czcią.




Autor: Tomasz Chełkowski
ziemialubawska885@gmail.com


Wszelkie prawa zastrzeżone
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)