czwartek, 29 lipca 2010

Architektura obronna Lubawy


Niestety nie wiemy kiedy powstała Lubawa, gdyż pierwszy dokument erekcyjny zaginął. Wiemy natomiast, że osada ta istniała już na początku XIII wieku, czego dowodzi dokument papieski 18 lutego 1216 roku, w którym papież Innocenty III po raz pierwszy w historii użył nazwy ziemia lubawska (terra lubawia). Jest mało prawdopodobne, że ochrzczony wówczas Surwabuno pruski wódz z plemienia Sasinów rezydujący w Lubawie był budowniczym i pierwszym władcą miasta. Osadę zbudowali zapewne jego poprzednicy w XII, a może nawet XI wieku, co może oznaczać, że korzenie Lubawy są pogańskie. Lubawa do pierwszej połowy XIII wieku, czyli przyjęcia chrześcijaństwa od biskupa Chrystiana i pojawienia się zakonu krzyżackiego była osadą z umocnieniami drewniano – ziemnymi. Funkcję sacrum zapewne spełniał pogański Święty Gaj w pobliskich Lipach. Na przełomie 1215 i 1216 roku prawdopodobnie rozpoczęto budowę drewnianego kościoła, a w kolejnych latach z powodu objawienia cudownej figury Matki Boskiej w Lipach ścięto pruski gaj i pobudowano drewniany kościółek. Poza tym wiemy, że w czasach pogańskich za drewnianymi umocnieniami miasta, w widłach rzek Sandela i Jesionka istniał drewniany zameczek, o którym wspominają kroniki z 1260 roku.

Lubawa. Resztki miejskich murów oraz Kościół farny pw. św. Anny.


W zachodniej części miasta nad wspomnianą rzeką znajduje się grodzisko – stanowiące pozostałość po wczesnośredniowiecznym grodzie. Niestety zostało ono całkowicie zniszczone ponieważ na jego miejscu zbudowano żwirownię. Jedyne co nam po niej pozostało to źródła pisane, legendy i badania archeologiczne. Wiemy, że warownia była użytkowana w średniowieczu. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w tym miejscu stał wspomniany drewniany zameczek. Ze wszystkich źródeł odnoszących się do XIII wieku wynika, że do największych zniszczeń na ziemi lubawskiej doszło podczas drugiego powstania Prusów, które trwało od 1260 do 1274 roku. W pierwszych latach powstania poganie z plemienia Sudatów zdobyli oraz doszczętnie zniszczyli Lubawę i prawdopodobnie spalili drewniany zamek . W 1263 roku Herkus (Henryk) Monte, słynny wódz pruskiego plemienia Natangów, któremu poświęcono kilka książek najechał ziemię chełmińską, a kiedy wracał z łupami i niewolnikami do Prus jego wojska zostały zaatakowane przez pościgowy oddział krzyżacki z mistrzem krajowym Helmerichem von Wurzburgiem na czele.

Północno – wschodni narożnik zamku biskupiego. W oddali lubawska fara.

Ruiny zamku biskupów chełmińskich w Lubawie.

Ruiny zamku biskupów chełmińskich w Lubawie.

Ruiny zamku biskupów chełmińskich w Lubawie.


Obie armie stoczyły wówczas bitwę w dolinie między wzniesieniem Fiugajki a wsią Fijewo (obecnie dzielnicą miasta) znajdującą się niedaleko Lubawy. Prusowie pod dowództwem Herkusa Monte pokonali krzyżaków, wciągając ich w zasadzkę. Poganie w krytycznej fazie bitwy uciekli w zarośla na wzgórzu Fiugajki. Krzyżacy rozpoczęli pościg podczas, którego rozproszyli się po okolicy. Prusowie wówczas ponownie zaatakowali i takim sposobem rozgromili chrześcijan. W bitwie tej poległo czterdzieścioro braci zakonnych w tym sam mistrz krajowy Helmeryk. W historiografii niemieckiej bitwę tą nazywa się największą klęską chrześcijan w walce z poganami. Krzyżacki kronikarz Piotr z Dusburga opisuje krzyżacką klęskę w następujący sposób: „(...) polegli w niej prawie wszyscy znakomici i doborowi mężowie, których mądrość i zapobiegliwość rządziła ziemią pruską i kierowała wojnami. W miejscu tej bitwy mieszkał później pewien pustelnik, który wiele razy widział nocą palące się świece; ich obecność najwyraźniej świadczyła o tym, że polegli tam mężowie otrzymali już koronę męczeńską od Króla Męczenników”. Krzyżaccy kronikarze opisując tą bitwę nigdy nie wspominają o Lubawie, co może sugerować, że 1264 roku osada ta cały czas leżała w gruzach po najeździe Sudatów sprzed czterech lat.



W 1257 roku Lubawa stała się własnością biskupów chełmińskich, którzy pobudowali w niej murowany zamek. Jego ruiny znajdują się w mieście do dnia dzisiejszego. Warownię zbudowano prawdopodobnie w latach 1301 – 1311. W drugiej połowie XIV wieku rozbudował ją biskup Wikbold (1363 – 1385). Był to potężny budynek, zbudowany na planie kwadratu z kilkoma wieżami, otoczony grubym murem. Jedna z zamkowych wież przez długie lata była „perełką” Lubawy, wysoka na 60 m wieża, z zegarem na szczycie której znajdował się hełm z godłem biskupim musiała robić ogromne wrażenie. Całą konstrukcję otaczała głęboka, nawodniona fosa, a na zamek można się było dostać tylko przez most zwodzony. Twierdza w Lubawie była ulubioną rezydencją biskupów, którzy mieszkali w niej aż do 1772 roku. W jej gotyckim wnętrzu wisiały herby biskupów: Arnolda Stapila (1401 – 1416), Jakuba Zadzika (1624 – 1635) oraz Lipskiego (1635 – 1639), którzy znaczenie ją rozbudowali i upiększyli. W inwentarzu biskupim z 1646 roku odnotowano, że we wnętrzu warowni znajdowały się reprezentatywne pokoje królewskie i biskupie, barokowa kaplica zbudowana przez biskupa Zadzika w miejsce starej gotyckiej. W kaplicy znajdował się tron biskupi, organy i trzy ołtarze oraz archiwum biskupie i biblioteka. Poza tym na zamku znajdowało się mieszkanie burgrabiego (urzędnika o uprawnieniach sądowniczych i wojskowych), drwalnia, zbrojownia, prochownia, piekarnia, więzienie, browar, skarbiec i apteka. Wspomnianą kaplicę oraz wiele innych pomieszczeń zniszczono podczas wojen polsko – szwedzkich w XVII wieku.



Ostatni biskupem mieszkającym na zamku był Andrzej Ignacy Baier (1759 – 1785), który po zaborze Prus Królewskich w 1772 roku mimo pewnych oporów złożył hołd Fryderykowi II. W związku z sekularyzacją zmuszono go do przejścia na pensję i odebrano znaczną część dóbr biskupstwa – w tym zamek. Ewangelicy nie dbali o dawną siedzibę biskupów, która w XVIII wieku stała pusta i niszczała na oczach mieszkańców. W 1813 roku uderzenie pioruna dopełniło dzieło zniszczenia. Dwa lata później podczas publicznej licytacji sprzedano całe wyposażenie, które przetrwało pożar. Gołe mury rozebrano i przeznaczono na materiał budowlany. Wieża, będąca ozdobą miasta dotrwała do 1818 roku, w którym ją rozebrano.



Całe miasto od XIV wieku było otoczone fosą oraz grubym murem, z basztami i dwiema bramami: Niemiecką i Polską lub Kurzętnicką i Iławską – w historiografii nazwy te funkcjonują wymiennie. Jedna z bram znajdowała się od strony północnej, a druga od strony południowej. Była jeszcze trzecia, mała brama, która prowadziła do biskupiego zamku. Mury obronne zbudował w XIV wieku biskup Herman z Pryzny (1301 – 1311). Lubawa posiadała podwójny system murów. Do naszych czasów dotrwały fragmenty wewnętrznych murów obronnych oraz dwie baszty, które w XVIII i XIX wieku przebudowano na domy mieszkalne. Mury zewnętrzne niestety nawet we fragmentach nie przetrwały burzliwych dziejów historii. Jeśli zaś chodzi o zamek biskupów chełmińskich do zachowały się tylko kamienne mury wschodnie i południowe oraz ostrołukowy portal prowadzący na zamkowy dziedziniec. W latach świetlności zamku przed portalem znajdował się most zwodzony, który opuszczano na fosę okalającą zamek. Należy pamiętać, że mury obronne oraz fosy miasta i zamku nie były połączone.


Autor: Tomasz Chełkowski
ziemialubawska885@gmail.com


Wszelkie prawa zastrzeżone. 
Jeśli chcesz skorzystać z moich materiałów najpierw zapytaj mnie o zgodę ;)